tadeusz dela
Subkonto nr: 101146302
wiek: 16 lat

O mnie

W 2015 roku popsuła mi się trzustka i zachorowałem na cukrzycę typu I, czyli cukrzycę insulinozależną. Od roku wiem, że mam celiakię, oraz nietolerancję na wszystkie produkty z mlek zwierzęcych, na jajka oraz jeszcze kilka innych produktów żywnościowych. Mam również kliniczną niedoczynność tarczycy. Nie jem białego cukru oraz wszystkiego co go zawiera. Mam brata bliźniaka, który choruje na astmę i również ma celiakię. Gram na gitarze oraz trenuję taekwondo.

Mój syn jest cudownym, niezwykle mądrym i pełnym empatii dzieckiem, które pomimo trudności związanych z chorobą oraz rygorystyczną dietą, doskonale radzi sobie z otaczającym go światem. Choroba dotknęła go w momencie, kiedy był jeszcze małym dzieckiem, ale już wszystko rozumiał. Musiał dorosnąć z dnia na dzień i poradzić sobie z chorobą, z którą niejeden dorosły nie dałby rady. Jest jedynym dzieckiem chorym na cukrzycę w całej szkole, dlatego było mu jeszcze trudniej wrócić do rzeczywistości po zdiagnozowaniu cukrzycy.
Naszym celem jest wyleczenie Tadziulka (pomimo tego że lekarze twierdzą że cukrzyca typu I jest nieuleczalna). Ja, jego matka wierzę w to, że kiedyś przyjdzie taki dzień, że moje dziecko będzie mogło zjeść (bez kłucia i insuliny zewnętrznej) normalny posiłek, bezglutenowy, ale w ilości, którą będzie mógł się najeść. Szukamy czego brakuje w jego organizmie, żeby dojść do tego jak go wyleczyć. Teraz po kilku latach badań wiemy o wiele więcej niż na początku tej drogi. Ale mamy nadzieję dowiedzieć się znacznie więcej. Fundusze potrzebne są na kolejne badania, kosztowną suplementację, wizyty u specjalistów z różnych dziedzin. Na to żeby organizm mojego synka funkcjonował prawidłowo i nie psuł się dalej. Cukrzyca typu I jest chorobą wynikającą z autoagresji organizmu, chcemy zrobić wszystko żeby zahamować w jego małym organizmie dalszą degradację. Mówi się, że choroby z autoagresji chodzą po kilka, my mamy już 3 (cukrzyca typ I, celiakia, kliniczna niedoczynność tarczycy) i kolejnej nie chcemy!

Jak można mi pomóc

Darowiznę można przekazać w dowolnym momencie korzystając z bezpiecznej płatności online lub wpłacając pieniądze na konto (przelewem bankowym lub na poczcie).

W celu przekazania wsparcia przelewem bankowym należy dokonać przelewu na poniższe dane:

Fundacja Miej Serce
ul. Jankowicka 9
44-201 Rybnik

Bank PKOBP 20 1020 2472 0000 6202 0364 1610

Tytułem: tadeusz dela - Subkonto nr 101146302

Na koniec

Z całego serca chcę podziękować wszystkich osobom za pomoc i wsparcie, którego tak potrzebuję. Dziękuję za Państwa dobroć i szczodrość którą okazaliście i proszę o dalszą pamięć o mnie :-)

Z serdecznymi pozdrowieniami
tadeusz dela