Bartek ma 4,5 roku. Niestety jego dzieciństwo nie jest beztroskie i wesołe jak u rówieśników.

29.09.2021

Bartek ma 4,5 roku. Niestety jego dzieciństwo nie jest beztroskie i wesołe jak u rówieśników. Aktualnie chłopiec jest w trakcie diagnozy choroby genetycznej.

Bartek dopiero w kwietniu 2020 roku, po długiej rehabilitacji, postawił swoje pierwsze kroki. W tej chwili chodzi bardzo niezgrabnie, nie potrafi biegać ani skakać. Musi nosić ortezy, dzięki którym w tak szybkim tempie nie pogłębia się koślawość stóp.

Przez prawdopodobną chorobę genetyczną, podopieczny Fundacji Miej Serce był już kilka razy w stanie zagrożenia życia, dlatego tak ważne są dalsze badania, aby jak najszybciej wykryć co dokładnie dolega Bartusiowi.

Na dzień dzisiejszy chłopczyk mówi tylko pojedyncze słowa. Ma problem z jedzeniem, prawie rok był karmiony sondą żywieniową, ale szczęśliwie nauczył się pić z butelki. Jest intensywnie rehabilitowany, chodzi na terapię w ramach wczesnego wspomagania rozwoju. Oprócz tego dodatkowe terapie prywatne, które są kosztowne. U Bartka został stwierdzony także autyzm, dlatego większość budżetu domowego pochłaniają dojazdy na terapię, rehabilitacje i do lekarzy, terapie, ortezy na nogi i buty, które muszą być wymieniane co kilka miesięcy.

Najważniejsze jest, aby Bartuś miał jak najszybciej wykonane badania genetyczne, a także mógł kontynuować potrzebne terapie. Aby tak się stało, potrzebne jest wsparcie, dlatego prosimy o pomoc ludzi dobrych serc.