Dzień dobry,
Mam na imię Alicja. Urodziłam się w lutym 2025. Lekarze zdiagnozowali u mnie Trisomię 21 (zespół Down'a). Nie do końca wiem co to znaczy, ale lekarze mówią, że potrzebuję dużo ćwiczyć zwłaszcza z Fizjoterapeutami i Logopedą.
Ignacy – nasz mały wojownik ❤️
Ignacy od pierwszych chwil swojego życia musiał zmierzyć się z ogromnymi trudnościami. Urodził się z poważną, rzadką wadą wrodzoną – lewostronną wrodzoną przepukliną przeponową (CDH), która wpłynęła na jego zdrowie, układ oddechowy oraz dalszy rozwój.
Jego walka niestety nie zakończyła się na pierwszym leczeniu. Doszło do nawrotu przepukliny, który wymagał kolejnej operacji. Ignaś został ponownie operowany 6 sierpnia 2025 roku. Do dziś pozostaje pod stałą opieką chirurgów i wymaga regularnych kontroli oraz monitorowania swojego stanu zdrowia.
Od początku jego droga była również pełna trudności związanych z karmieniem. Ignaś miał problemy z rozkarmieniem i prawidłowym przybieraniem na wadze. Zmaga się z chorobą refluksową, a w przeszłości dochodziło u niego do zarzucania treści pokarmowej z domieszką krwi. Wymagało to leczenia, kontroli i stałej obserwacji.
Wada wrodzona i jej następstwa miały ogromny wpływ na układ oddechowy Ignasia. Zmaga się on z problemami oddechowymi oraz astmą. W jego przypadku nawet najmniejsza infekcja może bardzo szybko doprowadzić do ostrej duszności. Zwykły katar, który dla zdrowego dziecka często nie stanowi większego problemu, dla Ignasia może być realnym zagrożeniem i znacząco utrudniać mu oddychanie.
Każda infekcja wiąże się dla naszej rodziny z ogromnym stresem, czujnością i koniecznością stałego obserwowania jego stanu. Wiemy, jak szybko jego oddech może się pogorszyć, dlatego nawet z pozoru niewielka choroba wymaga od nas szczególnej ostrożności i szybkiej reakcji.
U Ignasia występują również trudności i zaburzenia rozwojowe, dlatego wymaga systematycznej rehabilitacji oraz specjalistycznych terapii. Pozostaje pod opieką wielu lekarzy i specjalistów wspierających jego zdrowie oraz rozwój. Każda nowa umiejętność i każdy, nawet najmniejszy postęp są efektem ogromnej pracy Ignasia, terapeutów i naszej codziennej walki o jego przyszłość.
To, co dla wielu dzieci jest naturalnym etapem rozwoju, dla naszego synka często wymaga czasu, wielu powtórzeń, cierpliwości oraz specjalistycznego wsparcia.
Zebrane środki chcielibyśmy przeznaczyć na rehabilitację, specjalistyczne terapie oraz leczenie Ignasia. Każda godzina terapii i rehabilitacji daje mu szansę na dalszy rozwój, zdobywanie nowych umiejętności i większą samodzielność. Środki pomogą nam również zapewnić mu potrzebne leczenie, konsultacje i specjalistyczną opiekę.
Ignaś jest naszym małym wojownikiem. Od pierwszych chwil życia walczy o zdrowie, oddech, prawidłowy rozwój i sprawność. Przeszedł już więcej, niż niejeden dorosły człowiek, a mimo to każdego dnia dzielnie stawia kolejne kroki. My jako jego rodzice walczymy razem z nim o to, aby mimo tak trudnego startu miał szansę na jak najlepszą przyszłość.
Z całego serca dziękujemy każdemu, kto zechce wesprzeć Ignasia w jego dalszej walce. ❤️
Emilia ms 5 lat i od tego roku ma stwierdzone spektrum autyzmu. Wymaga stałej opieki i pomocy ze strony dorosłych, jak również rehabilitacji. Dziecko jest nadpobudliwe psycho-ruchowo, nie rozumie poleceń. Ma probkemy z mową. Dotychczas pampersowana.
Emilia lubi rysować, kolorować i układać puzzle. Jest bardzo empatyczna
Zuza urodziła się jako całkowicie zdrowa dziewczynka i przez pierwsze 18 miesięcy swojego życia rozwijała się prawidłowo. Niestety, po tym okresie nastąpił nagły i zauważalny regres rozwojowy. Dziewczynka przestała mówić oraz przestawała reagować na własne imię.
Obecnie 2,5-letnia Zuzia zmaga się z głębokimi zaburzeniami komunikacji i relacji z otoczeniem:
- Brak komunikacji językowej: Dziewczynka nie mówi i nie sygnalizuje swoich podstawowych potrzeb (głodu, pragnienia czy dyskomfortu).
- Trudności w relacjach: Nie utrzymuje kontaktu wzrokowego i nie reaguje na wołanie.
- Wzorce zachowań: Zabawa Zuzi różni się od rówieśników – skupia się na schematycznym układaniu zabawek i figurkami w długie rządki.
Ze względu na wiek i brak możliwości samodzielnego komunikowania potrzeb, Zuzia wymaga całodobowej opieki, stałej kontroli bezpieczeństwa oraz intensywnej, wielospecjalistycznej terapii (m.in. logopedycznej, integracji sensorycznej i pedagogicznej). Wczesna i ciągła rehabilitacja na tym etapie życia jest dla niej jedyną szansą na przepracowanie trudności i lepsze funkcjonowanie w przyszłości.
Zwracamy się z prośbą o wsparcie finansowe na pokrycie kosztów prywatnych terapii, diagnoz towarzyszących oraz codziennej rehabilitacji Zuzi.
Cześć, mam na imię Marcel i zmagam się z przeciwnikiem jakim jest zespół Aspergera. Nie jest to łatwy przypadek, daje mocno w kość z w kontaktach społecznych. Wiem że jestem "specyficzny" i "trudny" ale jedyne czego pragnę to mieć przyjaciół. Pomagają mi w tym zajęcia treningu umiejętności społecznych. Prawie już pokonałem wadę wymowy. Serio, ale jeszcze 2-3 lata temu nie moglibyście mnie zrozumieć. Teraz dzięki pracy Pani Neurologopedy mówię w końcu wyraźnie! To jeszcze nie koniec bo będę musiał uczęszczać do logopedy aby nie nawróciła wada wymowy, ale i tak się cieszę bo to wielki sukces! Nie myślcie że to koniec moich problemów z Panem Aspergerem! Jest jeszcze jeden duży problem z emocjami. No nie wiem jak je rozpoznać, a i jeszcze muszę wiedzieć jak rozpoznać emocje i innych. Sam się gubię w swoich emocjach, nie umiem wszystkich nazwać i nie wiem co ze mną się dzieje. Mama i tata próbują mi pomóc, tłumaczą i wożą na zajęcia z Panią Psycholog ale ja nadal nie wiem o co w tym chodzi. Teraz nie umiem odczytać mimiki twarzy. Nie wiem kiedy wypięty język to zaczepka do zabawy, a kiedy oznacza że ktoś mnie nie lubi. Bardzo ciężko funkcjonować w społeczeństwie z takimi przeszkodami, a jeszcze trudniej znaleźć przyjaciela który zaakceptuje mnie takim jakim jestem. Wierzę w siłę rodziców i moc dobrych serc. Wierze że uda mi się pokonać mojego wroga i zrobić z niego prawdziwego ASa w rękawie.
Poza zmaganiami z Panem Aspergerem chodzę na treningi ju-jitsu brazylijskiego. Bardzo lubię te treningi bo mogę spożytkować swój nadmiar energii w bardzo ciekawy sposób. Trening działa też dobrze na moje zaburzenia sensoryczne i sprawia że wracam do domu pozytywnie zmęczony. Bardzo lubię w domu śpiewać, mam nadzieję że kiedyś dam swój własny solowy koncert jak nabiorą trochę wprawy i odwagi. Marzy mi się też gra na gitarze, mam nadzieję że niedługo znajdę czas aby to marzenie spełnić. Mam bardzo dużo energii i kreatywnych pomysłów, czuje że mogę dużo zrobić! A Wy co czujecie?
Mój syn Arek urodził się jako wcześniak i w skali Apgar otrzymał zaledwie 6 punktów. Obecnie zmaga się z autyzmem, padaczką oraz astmą. Codzienność utrudniają mu napady nieświadomości – nagłe 'zawieszenia', podczas których tracimy z nim kontakt. Te chwile ciszy są dla nas sygnałem do ciągłej czujności. Arek ma również ogromną wybiórczość pokarmową. Autyzm sprawia, że ma trudności z komunikacją i zrozumieniem świata, dlatego wymaga intensywnej terapii i opieki specjalistów, co przekracza nasze możliwości finansowe. Jesteśmy dopiero na początku drogi w diagnozach. Niestety, na NFZ są bardzo długie terminy wizyt, przez co musimy leczyć syna prywatnie. Koszty są ogromne”.
Nazywam się Agnieszka i jestem mamą Filipa. Mój syn od urodzenia zmaga się z bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi. Już w 8. miesiącu życia przeszedł operację serca, a rok później usunięcie guzka ze skroni. Z czasem pojawiały się kolejne diagnozy: padaczka, śluzówkowy rozszczep podniebienia, autyzm, astma, mikroguzki na płucach, problemy jelitowe, nadciśnienie oraz podwyższony poziom glukozy. Filip choruje również na rzadką wadę genetyczną i znajduje się pod opieką aż 13 specjalistów.
Do tej pory przeszedł już pięć operacji, w tym leczenie niezłośliwego nowotworu chrząstek stawowych, wydłużenie ścięgien oraz przeszczep skóry po odleżynie. Każdy dzień to walka o jego zdrowie, sprawność i lepszą przyszłość.
Niestety koszty leczenia, rehabilitacji, leków, specjalistycznych badań oraz częstych wyjazdów do lekarzy i pobytów w szpitalach znacznie przekraczają nasze możliwości finansowe. Potrzeby Filipa stale rosną, a my robimy wszystko, aby zapewnić mu jak najlepszą opiekę.
Dlatego zwracamy się do Państwa z ogromną prośbą o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża Filipa do kolejnych terapii, badań i leczenia, których tak bardzo potrzebuje.
Z całego serca dziękujemy za każdą okazaną pomoc, udostępnienie naszej historii oraz dobre słowo.
Pawełek ma zdiagnozowany autyzm oraz ADHD cierpi również na hipotonię czyli obniżone napięcie brzuszka ,nie mówi komunikuje się metodą pecs .Ma duża wybiórczość pokarmowa. Codziennie Ćwiczymy aby mógł być jak najbardziej samodzielny, w tym roku powinien pójść do 1 klasy jednak ze względu na niepełnosprawności został odroczony idzie do zerówki specjalnej codziennie będziemy go wozić 20 km do placówki. Raz w roku staramy się jeździć na turnus rehabilitacyjny jednak kwota to 10 tys zł a miesięczne terapię też sporo kosztują ale przynoszą efekty i to nas cieszy. Dzięki waszej pomocy będziemy mogli wykupić dodatkowe terapię
Karolinka jest pogodna, miła, uśmiechnięta, jest osobą niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym. Chodzi do szkoły doi Gdyni. Jest to szkoła specjalna.
Witam ! Nazywam się Lenka urodziłam się 31.03.2024 roku. Zdiagnozowano u mnie autyzm dziecięcy...Jestem wesołą pełną energii dziewczynką...Moim marzeniem jest to aby nauczyć się mówić móc porozmawiać z mamą śpiewać z nią piosenki i komunikować jej swoje potrzeby 🙂 Mamusia bardzo się stara dużo ze mną pracuje czyta mi śpiewa stara się pobudzić moją mowę ale jest mi bardzo trudno 💚Bardzo bym chciała aby mamusia kupiła mi mówik ale on kosztuje dużo pieniążków i musimy na niego uzbierać ❤️ Bardzo liczę na pomoc dobrych duszyczek Dziękuję za wysłuchanie mojej historii. PS :Moim marzeniem również jest móc kupić córeczce mówik aby mogła wspierać naukę mowy i zaczęła się z nami komunikować z góry bardzo dziękuję - Mama Lenki ❤️💚💚
Urodziłem się 2016 roku w 2017 stwierdzono u mnie autyzmem i atopowe zapalenie skóry. Problemy z mowa mamy logopedę zbieramy teraz na turnus rehabilitacyjny
Patryk urodził się 14 sierpnia 2018 roku w Jeleniej Górze. Do trzeciego roku życia rozwijał się prawidłowo – mówił, nawiązywał kontakt z otoczeniem i osiągał kolejne etapy rozwoju odpowiednie do swojego wieku.
Około dwóch tygodni po szczepieniu, mniej więcej w okresie swoich trzecich urodzin, nastąpiła nagła zmiana w jego funkcjonowaniu. Patryk przestał mówić, zaczął unikać kontaktu wzrokowego, często zatykał uszy i utracił wcześniej nabyte umiejętności komunikacyjne. Pojawił się również regres w zakresie samodzielności – ponownie zaczął załatwiać potrzeby fizjologiczne do pieluchy. Od najmłodszych lat chodził na palcach.
Ze względu na występujące objawy bardzo szybko została postawiona wstępna diagnoza autyzmu przez neurologa, a następnie potwierdzona przez lekarza psychiatrę. W poszukiwaniu przyczyn problemów zdrowotnych wykonaliśmy liczne badania, w tym badania genetyczne, metaboliczne, badania w kierunku metali ciężkich, rezonans magnetyczny głowy oraz wiele specjalistycznych badań krwi. Niestety, pomimo szerokiej diagnostyki, nadal nie uzyskaliśmy odpowiedzi, dlaczego doszło do tak gwałtownego regresu rozwojowego i jak skutecznie pomóc Patrykowi.
Obecnie Patryk pozostaje pod opieką specjalistów i przyjmuje leki zalecone przez psychiatrę. Nadal jednak zmaga się z wieloma trudnościami. Często występują u niego napady autoagresji, które znacząco wpływają na jego codzienne funkcjonowanie oraz życie całej rodziny.
Naszym największym marzeniem jest zapewnienie Patrykowi jak najlepszych warunków do rozwoju, terapii i leczenia, aby w przyszłości mógł być jak najbardziej samodzielny i niezależny. Wprowadzamy również komunikację alternatywną z wykorzystaniem specjalistycznego urządzenia komunikacyjnego – mówika, które pomaga mu wyrażać potrzeby i kontaktować się z otoczeniem.
Każde dziecko zasługuje na godne życie, możliwość rozwoju i szansę na samodzielność. Dlatego zwracamy się z prośbą o wsparcie. Zebrane środki zostaną przeznaczone na dalszą diagnostykę, terapię, rehabilitację, konsultacje specjalistyczne oraz pomoce wspierające komunikację i codzienne funkcjonowanie Patryka. Każda pomoc daje nadzieję na poprawę jego jakości życia i dalszy rozwój.
Witam.
Mam zdiagnozowana wadę genetyczną mecp2.Spowodowało to niepełnosprawność ruchową i intelektualną w stopniu głębokim oraz padaczkę lekooporną (zespół Lenoxa -Gastou). Moja mama sama się mną opiekuje i moim młodszym bratem. Na codzień wymagam bardzo intensywnej opieki oraz rehabilitacji, ponieważ nie jestem w ogóle samodzielny.
Urodziłam się w 2022r. Chorobę zdiagnozowano u mnie w 2026r.
Jestem Kaja urodziłam się w 27 tygodniu ciąży z wagą 1150g. Przez niedotlenienie wzmagam się z wieloma schorzeniami i potrzebne są mi rehabilitacje przynajmniej dwa...trzy razy w tygodniu.
Mój syn Gabryś z początku rozwijał się jak każde inne dziecko. Wszystko zmieniło się, gdy skończył półtora roku. Wtedy niemal z dnia na dzień coś zaczęło zmieniać się w jego zachowaniu.
Gabryś ma zdiagnozowany autyzm. Gdy dowiedziałam się, co się dzieje z moim synem, dotarło do mnie dlaczego, choć słyszy, często nie rozumie tego, co się do niego mówi. Jego mózg nie nadąża za tempem narzucanymi przez otoczenie. Czasem chce dołączyć do rówieśników w czasie zabawy. Wówczas podchodzi do innych dzieci, by po chwili znów uciec w swoją samotność. Gabryś niestety nie potrafi przetworzyć bodźców.
Z pasją buduje skomplikowane budowle z klocków lego i z niezwykłą precyzją układa puzzle. Z błyskiem w oku opowiada o znakach drogowych oraz historii Polski. Jako mama robię wszystko, by Gabryś nie czuł się samotny. Mam takie ciche pragnienie, że kiedyś będzie w stanie budować trwałe relacje z rówieśnikami oparte na zaufaniu, komunikacji i bezpiecznej przestrzeni...
Widzę, że odpowiednia terapia to jedyny most, który może połączyć go z moją rzeczywistością. Godziny pracy ze specjalistami, zakup odpowiedniego sprzętu medycznego, rehabilitacja i terapie to dla niego szansa, by kiedyś mógł swobodnie poczuć się w obecności obcych. Chciałabym, by Gabryś nie musiał uciekać w ciszę.
Niestety, koszty odpowiedniej opieki medycznej oraz specjalistycznych zajęć spoczywają wyłącznie na moich barkach i zaczynają mnie przerastać. Dlatego dziś proszę Was o pomoc finansową.
Wasze wsparcie to dla mojego dziecka nadzieja na to, że świat przestanie być dla niego niezrozumiałym chaosem, a stanie się miejscem, w którym poczuje się bezpieczny i zauważony. Dziękuję za najmniejszy okazany gest dobra.
Mama Gabrysia
Diagnoza zespołu Aspergera nastąpiła, gdy Adam miał 7 lat. Zespół Aspergera to zaburzenie rozwoju, które mieści się w spektrum autyzmu. Ponieważ dzieci dotknięte tego rodzaju zaburzeniami mają trudności w interpretowaniu emocji i intencji innych ludzi, nawiązywanie kontaktów oraz budowanie głębszych relacji staje się dla nich wyzwaniem. Takie osoby silnie przywiązują się do ustalonych rutyn i niechętnie akceptują zmiany.
Mam na imię Amelia i na co dzień uczę się żyć z spektrum autyzmu i zespołem Aspergera. Świat często odbieram trochę inaczej niż inni, dlatego zwykłe sytuacje potrafią być dla mnie dużym wyzwaniem. Mimo to każdego dnia staram się odnajdywać w nim swoje miejsce i nie poddawać się.
Największą radość dają mi rysowanie i tworzenie grafik komputerowych. Kiedy tworzę, mogę wyrazić to, czego czasem nie potrafię powiedzieć słowami. To moja bezpieczna przestrzeń, w której czuję się swobodnie i mogę rozwijać swoją wyobraźnię.
Marzę o tym, aby nadal rozwijać swoje pasje i z odwagą patrzeć w przyszłość. Dzięki terapii i wsparciu życzliwych osób mogę robić małe, ale bardzo ważne kroki naprzód. Każda przekazana pomoc daje mi szansę na lepszy rozwój, większą samodzielność i możliwość realizowania marzeń.
Z całego serca dziękuję za każdą okazaną życzliwość i wsparcie. Dla mnie to nie tylko pomoc – to nadzieja na lepsze jutro.
Witam. Syn jest dzieckiem autystycznym. Ma orzeczenie o niepełnosprawności datowane od urodzenia oraz Kształcenie Specjalne. Miał też WWR. Był odroczony dwukrotnie od obowiązku szkolnego. W tym roku przystępuje do 1 klasy do prywatnej szkoły terapeutycznej. W przedszkolu terapeutycznym nauczyciele zgodnie orzekli, że Łukasz nie nadaje się do placówki publicznej (wrażliwość na hałasy, niemożność skupienia się w większym gronie dzieci, nasz strach przed dręczeniem syna przez neurotypowe dzieci - co już miało miejsce). To dziecko wrażliwe, bardzo wyczulone na hałasy, czy podniesione głosy. Zatyka wtedy uszy, szklą mu się oczy i bardzo się denerwuje. Nie umie się wtedy skupić na absolutnie niczym, tylko na źródle jego dyskomfortu. Szkoła terapeutyczna będzie pochłaniała, co miesiąc 3.600zł - na co musiałam przystać, ze względu na dobro dziecka. Mimo, że jest to wydatek pochłaniający ogromną większość mojego budżetu domowego.
Syn jest dzieckiem pogodnym i mówiącym, natomiast ma wiele problemów w kontaktach społecznych - zwłaszcza z dziećmi, nie potrafi wyrażać i nazywać swoich uczuć, nie umie powiedzieć, co go boli i w ogóle nie chce o tym mówić. Poza tym, jak praktycznie każde dziecko autystyczne, ma swoje rutyny i fiksacje, paniczny strach przed psami. Nie jest samodzielny, jak dzieci neurotypowe w jego wieku - w wielu czynnościach trzeba mu pomagać albo wspierać, podpowiadać. Porażki lub kiedy coś mu nie wychodzi- syn przestaje robić daną czynność i bardzo się denerwuje. Nie jest w stanie się skupić.
Choć może nasz przypadek nie wydaje się ciężki dla Państwa, dla mnie to walka o to, by syn, jak najlepiej funkcjonował w przyszłości. Prócz bardzo drogiej placówki zapewniającej odpowiednią edukację dostosowane do Łukasza, syn potrzebuje również wsparcia psychologa, zajęć poza szkolnych, których go wyciszą: terpaii SI i logopedy, gdyż syn nie mówi poprawnie, muzykoterapia. Myślę również o obozach dla dzieci autystycznych, na które obecnie mnie nie stać.
A mam jeszcze dwuletniego syna, również z problemami - już potrzebuje specjalistów i opieki o wiele bardziej wymagającej, niż zdrowe dzieci. Z drugim synem jestem zupełnie sama, jego ojciec w ogóle się nim nie interesuje. Nie jestem w stanie temu wszystkiemu podołać samodzielnie, choć próbowałam przez 9 lat. Dzisiaj czuję wstyd, że proszę o pomoc obcych ludzi, ludzi o dobrym sercu. Ale staram się nie myśleć o tym, a o dobru syna. I drugiego syna, któremu muszę poświęcać większość swojego czasu i uwagi.
Bardzo proszę o pomoc.
Mama Łukasza
Nasz syn Janek, to bystry i wrażliwy nastolatek. Niestety, z powodu obecnych trudności zdrowotnych i emocjonalnych, jego codzienność znacznie różni się od beztroskiego życia rówieśników. Obecnie Janek uczy się w bezpiecznych warunkach domowych w ramach nauczania indywidualnego. Jego największym marzeniem jest pokonanie własnych barier, odzyskanie pewności siebie i powrót do funkcjonowania w grupie.
Aby ten cel stał się możliwy, Janek potrzebuje intensywnego wsparcia specjalistów. Zebrane środki z 1,5% podatku pozwolą nam sfinansować niezbędną psychoterapię, zajęcia z Treningu Umiejętności Społecznych (TUS) oraz pomoce ułatwiające edukację domową. Każda złotówka to krok Janka ku samodzielności i spokojnej przyszłości. Dziękujemy za Twoją pomoc!
Syn Damian, urodzony 6 lipca 2014 roku, urodził się z obustronnym rozszczepem wargi i podniebienia ,przebyte dwie operacje i czeka nas korekta , wada serca w postaci ubytku asd 2 i drożny przewód bothala, astma oskrzelowa, obustronny niedosłuch w stopniu umiarkowanym, perlak ucha prawego i duże zrosty w uchu lewym , przebyte dwie operacje na uszy i czeka nas kolejna, syn cierpi na zaburzenia hiperkinetyczne, ADHD, upośledzenie umysłowe w st. Lekkim, aktualnie jest cały czas diagnozowany w kierunku autyzmu, zmagamy się z dużymi problemami psychicznymi , syn jest niedostosowany społecznie, chodź bardzo jest spragniony kontaktu z rówieśnikami, w ogóle nie radzi sobie z emocjami. Uczęszczamy na terapię lecz to za mało, korzystamy z czego się da na NFZ jednak to za mało przy tylu schorzeniach syna, Damian obecnie jest również diagnozowany genetycznie. Zebrane środki chcielibyśmy przeznaczyć głównie na dodatkowe zajęcia z logopedą i neurologopedą, oraz terapii z psychologiem, syn z powodu rozszczepu mimo terapii mówi bardzo niewyraźnie i niezrozumiale, środki również głównie byśmy chcieli przeznaczyć na socjoterapie której syn bardzo potrzebuje a nie stać nas, na NFZ udaje nam się dostać raz na dwa lub trzy lata, brak możliwości terapii z powodu braku środków bardzo utrudnia nam funkcjonowanie w życiu codziennym, aktualnie jesteśmy pod kontrolą specjalistów audiologa psychiatry, neurologa, poradni genetycznej, psychologicznej, syn z powodu stanu zdrowia, nie ma możliwości chodzić normalnie do szkoły, aktualnie jest uczniem czwartej klasy w szkole specjalnej , indywidualnie już od około trzech lat, bardzo bym chciała aby miał szansę uczyć się i funkcjonować wśród dzieci. Częsta socjoterapia umożliwiła by nam szanse na powrót do rówieśników, których Damian jest bardzo spragniony i naukę radzenia sobie z emocjami, trudnymi sytuacjami.
Ignacy to wesoły i bardzo uczuciowy chłopiec. Mając 3 latka zdiagnozowano u niego spektrum autyzmu. Nasze życie obrało nieco innego kierunku, chcemy dla niego jak najlepiej pragniemy nauczyć go jak powinien funkcjonować w tym świecie, jak powinien żyć samodzielnie ponieważ przez jego zaburzenie ma troszkę inny model postrzegania świata .
Ignacy obecnie jest pod stałą opieką specjalistów , ale zmaga się z różnymi trudnościami. Jego mózg funkcjonuje po prostu inaczej w stosunku do przyjętej formy. Ma trudności w odczytywaniu mowy ciała, jest nadwrażliwy na dźwięki , oraz posiada silne ale wąskie pasje, ma również duże problemy z komunikacją.
My jako rodzice wkładamy całe serce w jego prawidłowy rozwój, lecz czasem koszty tych terapii są ogromne. A żeby nasz syn mógł funkcjonować w przyszłości jak normalny chłopiec, musimy mu zapewnić pewną regularność w zajęciach logopedycznych, psychologicznych, sensorycznych czy też udział w specjalistycznych turnusach rehabilitacyjnych.
Będziemy wdzięczni za każdą pomoc i każdą wpłatę. Wasze wpłaty to lepsza przyszłość dla Ignacego i walka z o lepsze jutro.
Leon jest dzieckiem obciążonym rzadkim zespołem genetycznym Smitha-Magenis.
Laurka mieszka w naszym RDD, ma zdiagnozowany zesp. Williamsa. Szukamy pomocy w rehabilitacji neurologicznej stacjonarnej dziewczynki.
Cześć, mam na imię Dorian. Urodziłem się pierwszego lipca 2017 roku. Moja mama i tata mówią, że jestem ich całym światem, ale czasami widzę w ich oczach takie małe chmurki smutku i zmęczenia. Chciałbym Wam opowiedzieć, jak wygląda mój świat, bo jest on trochę inny niż u moich kolegów.
Gdy miałem dwa latka, rodzice zauważyli, że bawię się inaczej i rzadko do nich mówię. Pan doktor powiedział wtedy, że mam autyzm. Dla mnie to po prostu oznacza, że mój mózg działa jak superkomputer, który czasem dostaje za dużo wiadomości naraz. Wszystko słyszę głośniej, światło czasem mnie parzy, a wokół mnie musi być porządek, żebym czuł się bezpiecznie.
Potem do mojego autyzmu dołączyło ADHD. Przez to w moich nogach i rękach mieszkają takie małe, niewidzialne sprężynki. One nigdy nie chcą odpoczywać! Ciągle muszę być w ruchu, biegać, skakać, a w mojej głowie kłębi się milion myśli na sekundę. Przez te sprężynki i inne sprawy moje ciało zaczęło się trochę buntować – mam nadciśnienie, insulinooporność i zrobiłem się trochę otyły, choć wcale nie jem samych słodyczy. Do tego świat z daleka jest dla mnie bardzo rozmazany, bo mam dużą wadę wzroku i muszę nosić mocne okulary, żeby dobrze widzieć twarze mamy i taty.
Niedawno lekarze znaleźli też u mnie coś bardzo rzadkiego – to się nazywa zespół Nizona-Isidora. Pani doktor wyjaśniła rodzicom, że to taka wadliwa instrukcja w moich genach, przez którą niektóre rzeczy w moim ciele nie działają tak, jak powinny. Żeby to odkryć, musiałem oddać krew na takie specjalne, superdokładne badanie, które nazywa się WES. A teraz jeszcze doszły nowe kłopoty, bo moje ciało czasem robi rzeczy, których wcale nie chcę – jakieś dziwne ruchy albo dźwięki. Lekarze podejrzewają, że to może być zespół Tourette'a.
Mój kalendarz i drużyna superbohaterów.
Mój tydzień wygląda jak wielka wyprawa. Mam całą armię specjalistów, którzy próbują mi pomóc:
Psychiatra i Neurolog – dbają o to, żeby mój mózg i te szalone sprężynki z ADHD za bardzo mi nie dokuczały.
Psychoterapeuta – uczy mnie, jak radzić sobie z emocjami, kiedy jest mi bardzo trudno.
Endokrynolog i Diabetolog Dietetyk – walczą z moją insulinoopornością i wagą. Czasem muszę trzymać specjalną dietę, nawet jeśli mam ochotę na coś innego.
Kardiolog – sprawdza, czy moje serduszko nie bije za mocno przez to nadciśnienie.
Okulista – pilnuje moich szkiełek w okularach a także alergolog, chirurg ortopeda, nefrolog dbają o resztę moich chorób. Wiem, że te wszystkie wizyty, drogie badania i prywatni lekarze kosztują całą górę pieniędzy. Widzę, jak bardzo się starają, jak szukają pomocy wszędzie, gdzie się da.
Moje marzenie
Ja po prostu chciałbym być zwyczajnym chłopcem. Chciałbym biegać po podwórku bez tego całego ciężaru w ciele, nie bać się hałasu i nie musieć ciągle jeździć do różnych specjalistów i na różne badania. Moi rodzice robią wszystko, żebym miał normalne, szczęśliwe dzieciństwo, chociaż wiem, że jest im bardzo, bardzo trudno. Są moimi bohaterami. Jeśli spotkacie ich na swojej drodze, pomóżcie im proszę – bo oni walczą o mnie każdego dnia.
Dzień dobry🙂
Jestem mamą małego dziecka z niepełnosprawnością (autyzm i padaczka).
Moja córka wymaga stałej, całodobowej opieki. Oznacza to, że nie mogę podjąć pracy, ponieważ muszę być przy niej cały czas - zarówno w domu, jak i podczas nagłych sytuacji związanych z napadami padaczkowymi czy trudnościami wynikającymi ze spektrum autyzmu. Ojciec dziecka zerwał całkowicie kontakt nie chce przyczynić się do leczenia dziecka.
Każdy dzień to dla nas to ogromne wyzwanie -od walki o jej bezpieczeństwo przy napadach , po trudności związane z komunikacją i funkcjonowaniem w codziennym życiu.
Największym wyzwaniem jest zapewnienie jej regularnych terapii, które są kluczowe dla jej rozwoju i funkcjonowania. Niestety koszty leczenia, terapii i wizyt u specjalistów są bardzo wysokie i przekraczają nasze możliwości finansowe.
Każda pomoc, nawet najmniejsza, ma dla nas ogromne znaczenie. Daje nadzieję, że moja córka będzie mogła rozwijać się i funkcjonować jak najlepiej potrafi.
Dlatego zwracam się z ogromną prośbą o pomoc dla mojego serduszka ♥️
Dla wielu to drobny gest, dla nas szansa na dalszą terapię i lepszą przyszłość mojego dziecka.
Każde wsparcie i każde udostępnienie ma dla nas ogromne znaczenie. Dziękuję z całego serca ♥️
Zebrane środki zostaną przeznaczone na:
terapię i rehabilitację
konsultacje specjalistyczne
leczenie i wsparcie rozwoju.
Diagnoza medyczna: autyzm dziecięcy.
Diagnoza psychologiczna: dziecko ma utrudniony kontakt, trudności w regulacji emocji. Sebastian jest bardzo płaczliwy, lękowy. Często macha rączkami, ustawia przedmioty w rzędy, bez powodu szczypie i gryzie, zanosi się od płaczu. Jest bardzo aktywny ruchowo. Sebastian ma wybiórczość pokarmową, nie przeszedł treningu czystości. Jest agresywny: bije, szczypie, ucieka na dworze i nie słucha poleceń. Sebastian sporadycznie nawiązuje kontakt wzrokowy i łatwo się rozprasza pod wpływem mało istotnych bodźców płynących z otoczenia.
Nadia walczy o sprawność – pomóżmy jej wykorzystać tę szansę
Nasza córeczka Nadia od urodzenia zmaga się z obniżonym napięciem mięśniowym. Od początku wiedzieliśmy, że musi istnieć przyczyna jej trudności, dlatego rozpoczęliśmy szczegółową diagnostykę. Badania genetyczne WES-Trio wykazały bardzo rzadką mutację punktową w genie ITPR1, związaną z zaburzeniami koordynacji ruchowej.
Diagnoza pozwoliła zrozumieć, dlaczego Nadia ma problemy z utrzymaniem równowagi i rozwojem motorycznym. Rezonans magnetyczny potwierdził ataksję móżdżkowo-rdzeniową. Mimo przeciwności Nadia każdego dnia ciężko pracuje podczas rehabilitacji. Dzięki jej determinacji oraz intensywnej terapii udało się osiągnąć ogromny postęp – nasza córka stanęła na nogi. Nadal jednak porusza się niepewnie i potrzebuje dalszego, systematycznego wsparcia specjalistów.
Lekarze podkreślają, że schorzenie nie ma charakteru postępującego. To daje nadzieję, że dzięki odpowiednio intensywnej rehabilitacji Nadia może osiągnąć znacznie większą sprawność i samodzielność. Najważniejszy jest czas – dziecięcy mózg ma obecnie największą zdolność do tworzenia nowych połączeń i kompensowania trudności.
Dlatego zwracamy się z prośbą o wsparcie. Zebrane środki przeznaczymy na rehabilitację, terapię oraz działania wspierające rozwój Nadii. Każda pomoc przybliża naszą córkę do większej samodzielności i lepszej przyszłości.
Dziękujemy za okazane serce, wsparcie i wiarę w możliwości naszej córki.
Joanna i Krzysztof, rodzice Nadii ❤️
Otwórzmy świat dla Artura – walka o rozwój!
Nasz syn Artur to wesoły, ciekawy świata chłopiec, u którego zdiagnozowano spektrum autyzmu. Ta diagnoza zmieniła codzienność naszej rodziny i wyznaczyła nam nowy, trudny cel: walkę o samodzielną przyszłość naszego dziecka.
Autyzm wpływa na każdą sferę życia Artura. Chłopiec zmaga się z dużymi trudnościami w komunikacji oraz barierami w budowaniu relacji z rówieśnikami. Codzienność utrudniają mu także zaburzenia integracji sensorycznej. Świat pełen intensywnych dźwięków, świateł i zapachów często staje się dla niego przytłaczający, wywołując silny lęk i frustrację. Artur potrzebuje stałego, cierpliwego wsparcia, aby zrozumieć otaczającą go rzeczywistość.
Kluczem do jego rozwoju jest intensywna i wieloprofilowa terapia. Aby Artur mógł w przyszłości samodzielnie funkcjonować, musi regularnie uczestniczyć w zajęciach z logopedą, psychologiem oraz terapeutą integracji sensorycznej (SI). Każdy, nawet najmniejszy postęp Artura, to efekt jego ciężkiej pracy oraz godzin spędzonych na specjalistycznych turnusach rehabilitacyjnych.
Niestety, koszty prywatnych terapii, stałej opieki lekarskiej oraz niezbędnych pomocy dydaktycznych drastycznie przekraczają możliwości finansowe naszej rodziny. Dlatego zwracamy się do Państwa z ogromną prośbą o wsparcie. Zebrane środki pozwolą nam sfinansować ciągłość rehabilitacji, która na tym etapie życia Artura jest najważniejsza.
Dziękujemy za każdą pomoc, każdą wpłatę i przekazany 1,5% podatku. Wasze wsparcie daje Arturowi szansę na lepsze jutro i otwiera przed nim drzwi do świata, który tak bardzo chce poznać.
Rodzice Artura
Maciej jest chłopcem w spektrum autyzmu oraz z ADHD. Każdego dnia mierzy się z trudnościami, których często nie widać na pierwszy rzut oka.
Maciek ma problemy z koncentracją, nauką i regulacją emocji. Nawet proste zadania potrafią wywołać u niego silny stres i poczucie bezradności. Gdy próbuje nauczyć się czegoś nowego, często reaguje płaczem i frustracją. Zdarzają się również zachowania autoagresywne, które są dla niego bardzo trudne i wymagają stałego wsparcia specjalistów.
Jesteśmy pod opieką psychiatry, a Maciek przyjmuje leki pomagające mu się wyciszyć, uspokoić i lepiej skupić uwagę. Każdy dzień to ciężka praca nad rozwojem i pokonywaniem kolejnych barier.
Największą szansą dla naszego syna są regularne terapie i turnusy terapeutyczne. To dzięki nim może rozwijać umiejętności społeczne, komunikacyjne oraz uczyć się radzenia sobie z emocjami. Niestety koszty specjalistycznej pomocy są bardzo wysokie i przekraczają nasze możliwości finansowe.
Dlatego zwracamy się do ludzi o wielkich sercach z prośbą o wsparcie. Zebrane środki przeznaczymy na terapię, turnusy terapeutyczne, konsultacje specjalistyczne oraz pomoce wspierające rozwój Maćka.
Każda wpłata, nawet najmniejsza, daje naszemu synowi szansę na większą samodzielność, lepszy rozwój i spokojniejszą przyszłość.
Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc, udostępnienie zbiórki i dobre słowo.
Rodzice Maćka ❤️