Dzień dobry. Mam na imię Monika, jestem mamą Patryka. Mój syn od 5 roku życia zmaga się z autyzmem. Przez długi czas radziliśmy sobie sami. Jesteśmy na świadczeniach opiekuńczych, ale zawsze na coś brakuje, rehabilitacje, dalekie dojazdy do lekarzy, nowe sprzęty. Niedawno zdiagnozowano skolioze, co za tym idzie - więcej ćwiczeń i więcej pracy przed nami. Bardzo proszę o pomoc i wsparcie, z całego serca dziękujemy ❤️
Urodziłem się w październiku 2020 r. Od drugiego roku życia stwierdzono u mnie zaburzenie w postaci AUTYZMU. Również od drugiego roku życia zmagałem się z przewlekłym zapaleniem uszu co skutkowało u mnie niedosłuchem. Konieczny był drenaż uszu i wycięcie migdałka. Byłem zapisany na taki zabieg w ramach NFZ na którego termin czekałem ponad rok czasu. Po tym okresie szpital w którym miał odbyć się zabieg przesunął termin o następne półtora roku. Niedosłuch powodował u mnie problemy z rozwojem mowy i zabieg musiał być przeprowadzany prywatnie, co znacznie obciążało domowy budżet ze względu na bardzo wysokie koszty tego typu usług medycznych.
W chwili obecnej zmagam się dalej z zaburzeniem autyzmu. Żeby móc chodzić do normalnego przedszkola i w przyszłości do normalnej szkoły musze uczęszczać na bardzo dużo dodatkowych zajęć, które są dosyć kosztowne a ponadto z racji autyzmu, który mam stwierdzono u mnie nieprawidłową gospodarkę leukocytowa i WBC co przekłada się na dodatkowe wizyty u lekarzy specjalistów typu DIETETYK. Lekarze specjaliści także wymagają dodatkowych badań i niektóre z nich nie są refundowane a nawet wręcz kosztowne.
Zajęcia w których muszę brać dodatkowo udział, to:
- Logopedia;
- WWR;
- Trening Umiejętności Społecznej;
- Hipoterapia;
- Integracja Sensoryczna;
- Rehabilitacja;
- Basen;
- Neurologopedia;
- Treningi Słuchowe typu SSP, Johansena, itp.
W chwili obecnej mam znacznie utrudniony kontakt z dziećmi oraz znacznie cofnięty rozwój mowy.
Dlatego zwracam się o pomoc, gdyż pozwoli mi ona na lepsze funkcjonowanie a nawet pozwoli mi w znacznym stopniu dogonić swoich rówieśników z rozwojem intelektualnym.
Jesteśmy rodzicami dziecka z rozpoznaniem zaburzeń ze spektrum autyzmu. Nasz syn nie mówi i nie komunikuje swoich potrzeb w sposób werbalny. W codziennym funkcjonowaniu wymaga stałej opieki i nieprzerwanego nadzoru osoby dorosłej.
Dziecko zmaga się z nasilonymi trudnościami w regulacji emocji – często płacze i krzyczy, występują silne autostymulacje, tiki oraz zachowania obsesyjno-kompulsyjne i sztywne rytuały. Każda zmiana rutyny wywołuje silny stres. Syn nie jest samodzielny w czynnościach dnia codziennego – wymaga pomocy przy karmieniu, ubieraniu oraz czynnościach higienicznych.
Ze względu na znaczną wybiórczość pokarmową oraz trudności adaptacyjne pobyt dziecka w przedszkolu jest ograniczony czasowo. Funkcjonowanie syna znacząco odbiega od normy rozwojowej i wymaga intensywnego, specjalistycznego wsparcia terapeutycznego.
Zbierane środki przeznaczymy na specjalistyczne terapie niezbędne dla rozwoju i poprawy funkcjonowania dziecka, w szczególności: terapię logopedyczną, terapię integracji sensorycznej, terapię psychologiczną oraz zajęcia wspierające komunikację i regulację emocji. Dodatkowo środki będą przeznaczone na konsultacje specjalistyczne, materiały terapeutyczne oraz dojazdy na terapię.
Regularna i intensywna terapia daje dziecku szansę na poprawę funkcjonowania, lepszą regulację emocji oraz stopniowe nabywanie umiejętności komunikacyjnych i samoobsługowych. Bez wsparcia finansowego kontynuowanie niezbędnych oddziaływań terapeutycznych jest dla naszej rodziny bardzo trudne.
Hejka,
mam na imię Olek i urodziłem się w 2018 roku w Irlandii. Moi Rodzice tam się poznali i mieszkali przez kilka lat. W wieku 4 lat zdiagnozowano u mnie afazje i autyzm dziecięcy. Do 4 roku życia mówiłem pojedyncze słowa. Dzięki terapii i pracy z neurologopedą idzie mi coraz lepiej ale jeszcze długa droga przede mną.
Interesuje się dinozaurami i Lego.
Pomóż Jakubowi zrobić krok w stronę świata, który wciąż jest dla niego za głośny, za szybki i zbyt trudny do zrozumienia
Jakub zmaga się z autyzmem. Dla wielu z nas codzienność jest czymś naturalnym — rozmowa, zabawa, wyjście na spacer, kontakt z innymi ludźmi. Dla niego to ogromne wyzwanie, które wymaga codziennej pracy, cierpliwości i specjalistycznego wsparcia.
Autyzm sprawia, że Jakub inaczej odbiera świat. Często nie rozumie emocji, nie potrafi wyrazić swoich potrzeb, bywa zagubiony w sytuacjach, które dla nas są zwyczajne. Hałas boli, zmiany przerażają, a komunikacja jest trudna i frustrująca.
Jednak jest nadzieja.
Specjalistyczny turnus rehabilitacyjny to dla Jakuba ogromna szansa na rozwój — naukę komunikacji, samodzielności, radzenia sobie z emocjami i bodźcami. To czas intensywnej terapii z doświadczonymi terapeutami, który może przynieść efekty, na które pracujemy miesiącami.
Niestety koszt takiego turnusu to 15000zł, co przekracza nasze możliwości finansowe.
Dlatego z całego serca prosimy o pomoc.
Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża Jakuba do świata, w którym będzie mu choć trochę łatwiej. Do świata, w którym będzie mógł powiedzieć, czego potrzebuje. Do świata, w którym poczuje się bezpieczniej.
Jeśli nie możesz pomóc finansowo — udostępnij proszę tę zbiórkę. To również ogromne wsparcie.
Dziękujemy za każde dobre serce i każdą złotówkę.
Rodzice Jakuba
Alicja: niepełnosprawność intelektualna w stopniu umiarkowanym i niepełnosprawność ruchowa, Patrycja: autyzm, niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim
Jesteśmy rodzicami pięciorga dzieci, które bardzo kochamy. Dla każdego z nich pragniemy dobrej przyszłości i zdrowia! Niestety na drodze dwóch córeczek – bliźniaczek pojawiły się okrutne diagnozy, a razem z nimi liczne wyzwania i trudności. Dziś robimy wszystko, aby im pomóc, jednak potrzebujemy też dodatkowe wsparcia – Waszego! Prosimy, przeczytajcie naszą historię!
Alicja i Patrycja przyszły na świat 13 września 2022 roku. Mieliśmy nadzieję, że wszystko jest dobrze, że obie są zdrowe! Jednak niedługo później okazało się, że prawda jest nieco inna... U obu stopniowo obserwowaliśmy kolejne objawy, które nas bardzo zaniepokoiły. Widzieliśmy też różnice w ich rozwoju, mając porównanie do pozostałych dzieci. Obie nie chodziły, nie uśmiechały się, nietypowo się zachowywały...
Wiedzieliśmy, że musimy im pomóc! Od razu rozpoczęliśmy proces diagnostyczny i w tym celu odwiedzaliśmy kolejnych specjalistów. U Patrycji potwierdzono autyzm i obniżone napięcie mięśniowe, a u Alicji niepełnosprawność ruchową. Obie jednak wymagają dalszej diagnostyki pod kątem chorób genetycznych. Obecnie czekamy na wyniki...
Każdy dzień to dla naszych córeczek walka o lepsze jutro! Prosimy, pomóż bliźniaczkom!
W międzyczasie szukaliśmy wszelkich, dostępnych form pomocy. Zapisaliśmy dziewczynki do przedszkola specjalnego, uczęszczamy też na rehabilitację. Jednak nasza codzienność nadal jest bardzo trudna. Bliźniaczki nie mówią, nie komunikują swoich potrzeb, nie reagują na polecenia, często płaczą, mają też wybiórczość pokarmową. Jako rodzice po prostu próbujemy domyślać się, co chcą nam przekazać, ale nie zawsze jest to łatwe...
Dodatkowo Patrycja potrzebuję stałej pomocy przy wielu codziennych czynnościach. Nie ubierze się sama, nie umyje, nierzadko trzeba ją też nosić. Z kolei Alicja nadal nie chodzi, porusza się głównie na kolanach, czasami na moment uda jej się stanąć, przytrzymując się jednocześnie mebli. Wiemy też, że stale towarzyszy jej ból i zdarza się, że z tego powodu budzi się w nocy.
Dlatego tak ważne jest stałe wsparcie specjalistów, kontynuowanie leczenia, wielokierunkowej terapii i rehabilitacji, w tym podczas turnusów. To jedyny sposób, by wspierać córeczki w dalszym rozwoju i by pojawiły się efekty. Chcemy, aby były jak najbardziej samodzielne i sprawne – to nasze ogromne marzenie!
Każdego dnia w naszych głowach krąży tysiąc myśli. Martwimy się o dziewczynki i zastanawiamy się, co jeszcze możemy zrobić. Jednak dalsza walka o ich zdrowie wiąże się też z ogromnymi kosztami, które stale rosną. Dlatego, mimo iż do tej pory staraliśmy się radzić sobie sami, przyszedł moment, że potrzebujemy wsparcia... Prosimy, pomóżcie nam zawalczyć o lepsze jutro dla Patrycji i Alicji!
Rodzice
Urodziłem się w 2016 roku przedwcześnie w 29. tygodniu ciąży. Przy urodzeniu doznał urazu niedotlenieniowo-niedokrwiennego. Jego punktacja w skali Apgar wynosiła 2-4. Nie był w stanie samodzielnie oddychać i spędził 14 dni na intensywnej terapii, pod respiratorem. Po roku zdiagnozowano mózgowe porażenie dziecięce ta padaczka.
Całe życie mojego syna upływa na ciągłej rehabilitacji, która nie jest tania. Zakup specjalistycznego sprzętu ortopedycznego, wózka dziecięcego i obuwia ortopedycznego również wiąże się dla naszej rodziny ze sporymi kosztami.
Potrzebujemy wsparcia finansowego na dalszą rehabilitację naszego syna (fizjoterapeuta, logopeda)
Ania jest dzieckiem z autyzmem. Dowiedzieliśmy się o tym latem 2025 roku kiedy jej rozwój się skończył.
Jako rodzice jesteśmy zaskoczeni tym ale chcemy walczyć do skutku. Mieszkamy w Legnicy, Ania ma rodzeństwo i są zdrowi.
Jest bardzo mądrą dziewczynką ale niestety potrzebuje pomocy. Ja pracuje, a mąż opiekuję się dzieckiem. Chcemy załatwić dla niej sprzęt terapeutyczny i zajęcia specjalistyczne.
Również jak każde dziecko Ania lubi zabawy i się bawić klockami.
Witam nazywam się Bartosz, urodziłem się w 2016 roku, a w wieku trzech lat zdiagnozowano u mnie autyzm i chorobę Aspergera. Potrzebuję różnego rodzaju terapii i wizyt u specjalistów.
Jestem Lara i jestem cudowną uśmiechnętą dziewczynką. Zdiagnozowano u mnie wadę genetyczną tak niespotykaną, że jeszcze nie nazwaną. Mam zespół wad fizjologicznych, jestem niskorosła.
Nie mówię (choć rozumiem wszystko).
Jest terapia polegająca na mikropolaryzacji mózgu, która pozwoliłaby mi zacząć mówić.
Nasz syn Jakub urodził się 10 marca 2023 roku. Od pierwszych chwil życia jego codzienność to nie tylko zabawa, ale przede wszystkim walka o zdrowie. Już w szpitalu lekarze usłyszeli szmery w jego małym serduszku – zdiagnozowano dwie dziurki, z których jedna do dziś się nie zarosła. Jakby tego było mało, musieliśmy mierzyć się z diagnozą przedwcześnie zrośniętego szwu czołowego. Przez długi czas żyliśmy w ogromnym napięciu, pod stałą kontrolą specjalistów od kraniosynostozy, drżąc o to, czy konieczna będzie operacja czaszki. Na szczęście skończyło się na ścisłej obserwacji, ale był to kolejny ciężar na barkach naszego dziecka.
Mały wojownik, który się nie poddaje.
Problemy z napięciem mięśniowym sprawiły, że start w życie był dla Kubusia wyjątkowo trudny. Jednak dzięki ogromnej determinacji i ciężkiej rehabilitacji, nasz syn dokonał niemożliwego – po dwóch latach intensywnej pracy stanął na własne nogi i zaczął samodzielnie chodzić! To był nasz wspólny, wielki sukces i dowód na to, że Jakub nigdy się nie poddaje.
Nowe wyzwania: bariera mowy i jedzenia
Dziś stoimy przed kolejnym murem, który utrudnia Kubie kontakt ze światem. Synek zmaga się ze znacznym obniżeniem napięcia mięśniowego twarzy oraz brakiem pionizacji języka. Skutki są bolesne: Jakub nie potrafi gryźć pokarmów, a jego mowa jest bardzo ograniczona. Choć tak bardzo chce nam tyle powiedzieć, potrafi wymówić jedynie kilka słów: „mama”, „tata”, „baba”, „am”, „tak”, „nie”. Bez specjalistycznej pomocy ta bariera może zostać z nim na zawsze.
Na co zbieramy?
Aby Jakub mógł w przyszłości normalnie jeść i swobodnie komunikować się z rówieśnikami, potrzebuje intensywnej i kosztownej terapii logopedycznej, neurologopedycznej oraz stałej opieki kardiologicznej. Koszty rehabilitacji, dojazdów i prywatnych wizyt u specjalistów przekraczają nasze możliwości finansowe.
Prosimy o wsparcie dla Jakuba. Każda wpłata i każdy 1,5% podatku to dla niego szansa na świat bez barier, na pierwszy posiłek zjedzony bez trudu i na słowa, na które tak bardzo czekamy. Dziękujemy za każdy gest dobrej woli.
Todorek urodził się jako wcześniak z wrodzonym zapaleniem płuc. Już od początku zmagał się z anemią, obniżonym napięciem mięśniowym i asymetrią. Obecnie stwierdzono u niego zaburzenia integracji sensorycznej, problemy neurologiczne-afazja, obniżone napięcie mięśniowe, wadę postawy ( koślawe kolana, stopa płasko-koślawa), opóźniony rozwój mowy. Teoś na co dzień potrzebuje zajęć integracji sensorycznej, terapii logopedycznej oraz fizjoterapii.
Nasza córeczka urodziła się 16.04.2025 roku.
Do skończenia 5 miesiąca życia rozwijała się prawidłowo, z wyjątkiem wzmożonego napięcia mięśni, które rehabilitowaliśmy. Nagle zachorowała na padaczkę lekooporną (zespół Westa). Jest to bardzo ciężki rodzaj padaczki niemowlęcej, która sprawiła, że córeczka doznała regresu rozwoju psychoruchowego. Na ten moment stosujemy różne leki przeciwpadaczkowe oraz dietę ketogenna, która jako jedyna dała rezultat i przerwała napady, których dziennie było nawet kilkadziesiąt. Emilka potrzebuje sporo rehabilitacji, aby móc funkcjonować jak rówieśnicy. Na ten moment nie znamy przyczyny jej choroby ani dalszych rokowań mimo wielu wykonanych badań, ale robimy wszystko, co w naszej mocy aby komfort życia naszej córeczki był jak najlepszy. Niestety rehabilitacja i leczenie i specjalistów są bardzo kosztowne, dlatego bardzo prosimy o wsparcie.
Pomóż mojemu synowi w walce o mowę i samodzielność!
U Szymona zdiagnozowano afazję rozwojową – poważne zaburzenie rozwoju mowy, które sprawia, że mimo prawidłowego, a nawet ponadprzeciętnego rozwoju intelektualnego, ma ogromne trudności z mówieniem, artykulacją i komunikacją.
Szymon rozumie polecenia, chętnie się bawi, współpracuje i bardzo chce się porozumiewać. Niestety jego mowa jest w dużej mierze niezrozumiała dla osób z otoczenia, co powoduje frustrację, wycofanie z zabawy, smutek, a czasem zachowania agresywne. Specjaliści jasno wskazują, że bez intensywnej i długofalowej terapii trudności te będą się pogłębiać.
Syn pozostaje pod stałą opieką specjalistów:
logopedy (indywidualna terapia),
terapii integracji sensorycznej (SI),
fizjoterapeuty,
osteopaty,
ortodonty (problemy zgryzowe wpływające na mowę i artykulację).
laryngologa (kontrola słuchu, oddychania i aparatu mowy),
Zalecono dalszą, regularną terapię oraz systematyczną rehabilitację, aby Szymon miał szansę:
rozwinąć mowę i komunikację,
lepiej funkcjonować społecznie,
poradzić sobie w przyszłości w szkole i wśród rówieśników.
Dlaczego potrzebujemy wsparcia?
Koszty leczenia i terapii są bardzo wysokie.
Dodatkowo dojazdy stanowią ogromne obciążenie finansowe:
do ortodonty pokonujemy 150 km w jedną stronę,
na pozostałe zajęcia terapeutyczne dojeżdżamy ok. 25 km do Buska-Zdroju,
regularne wizyty oznaczają ciągłe tankowanie i eksploatację samochodu.
Robię wszystko, co w mojej mocy, aby mój syn miał dostęp do terapii, których potrzebuje tu i teraz, bo w przypadku afazji czas ma ogromne znaczenie. Niestety sama nie jestem w stanie udźwignąć wszystkich kosztów.
Na co zostaną przeznaczone środki?
opłacenie terapii logopedycznej, SI, fizjoterapii i osteopatii, psychologa,
leczenie ortodontyczne,
koszty dojazdów na wizyty,
dalszą diagnostykę i materiały terapeutyczne.
Każda złotówka to realna pomoc w walce mojego syna o mowę, komunikację i normalne dzieciństwo.
Z całego serca dziękuję za każdą formę wsparcia – wpłatę, udostępnienie, dobre słowo ❤️
Cześć, mam na imię Józio. Bardzo lubię gry planszowe, matematykę, grać w piłkę nożną i bawić się samochodami. Lubię też pomagać mojej młodszej siostrze – bardzo ją kocham.
Czasami jednak jest mi trudno. Mam autyzm i mutyzm wybiórczy, więc nie zawsze mogę powiedzieć, co czuję i czego potrzebuję. Są dni, kiedy bardzo się denerwuję i nie umiem się uspokoić – wtedy czasem robię rzeczy, które są niebezpieczne dla mnie i innych. Trudno mi też bawić się i rozmawiać z moim starszym rodzeństwem, bo nie wszystko rozumiem tak jak oni.
Chciałbym, żeby świat był łatwiejszy do zrozumienia. Dlatego potrzebuję terapii, zajęć i różnych pomocy, które nauczą mnie lepiej się komunikować, radzić sobie z emocjami i być samodzielnym, kiedy dorosnę. Każda pomoc przybliża mnie do dnia, w którym będę mógł czuć się bezpiecznie, szczęśliwie i być zrozumianym.
Mateusz urodził się z małooczem i zaćmą wrodzoną. Po kilku operacja okazało się że oczko jest puste o nie będzie widział na nie. Po badaniach genetycznych okazało się że ma zmiany genetyczne. Dziecko ma również autyzm.
Olek ma autyzm.
Olek obecnie nie mówi, a jego rozwój mowy jest znacznie opóźniony. Ma trudności w komunikowaniu swoich potrzeb oraz w nawiązywaniu relacji z rówieśnikami i dorosłymi.
Mimo trudności jest pogodnym dzieckiem, które bardzo lubi bawić się autkami oraz aktywności, które dają mu poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności. Autyzm wpływa na jego codzienne funkcjonowanie, utrudniając mu rozumienie świata i reagowanie na bodźce z otoczenia.
Olek wymaga intensywnej, wielospecjalistycznej terapii, w szczególności terapii logopedycznej, neurologopedycznej, psychologicznej oraz zajęć wspierających rozwój komunikacji i umiejętności społecznych.
Środki pozyskane z 1,5% podatku z PIT zostaną przeznaczone na finansowanie niezbędnych terapii, konsultacji specjalistycznych oraz pomocy terapeutycznych, które są kluczowe dla poprawy funkcjonowania Olka i zwiększenia jego szans na samodzielność w przyszłości.
Mam na imię Samanta.
Przyszłam na świat jako bardzo wyczekiwane i kochane dziecko. Od pierwszych chwil mojego życia muszę jednak zmagać się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Urodziłam się z rozległą malformacją naczyniową obejmującą połowę mojego ciała oraz zrośniętymi paluszkami. Moja prawa dłoń jest większa niż powinna, a na lewej ręce mój serdeczny palec jest większy od pozostałych. Na prawej stopie paluszki są zrośnięte, a lewa stopa ma obrzęk.
Zauważyliśmy też, że moje nóżki rosną szybciej niż powinny — obecnie, mając 4 miesiące, nogi wyglądają jak u rocznego dziecka. Każdy dzień to dla mnie i mojej rodziny walka o zdrowie, sprawność i przyszłość bez bólu. Przede mną długotrwałe leczenie, konsultacje u specjalistów oraz możliwe zabiegi, które dają mi szansę na lepsze, bardziej samodzielne życie.
Choć jestem jeszcze malutka, mam w sobie ogromną wolę życia i uśmiech, który dodaje siły moim rodzicom. Z całego serca prosimy o wsparcie — każda pomoc to dla mnie krok bliżej do dzieciństwa bez cierpienia i strachu.
Dziękuję za otwarte serce i dobro, którym się dzielicie.
Wojtuś jest pogodnym i radosnym dzieckiem. Posiada orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego ze względu na spektrum autyzmu. Jest dzieckiem niewerbalnym, z wyraźnymi trudnościami w zakresie przetwarzania bodźców sensorycznych oraz komunikacji.
Uczęszcza do przedszkola. Nie przejawia zachowań agresywnych ani trudnych społecznie, jednak nie nawiązuje relacji z rówieśnikami i wymaga stałego, specjalistycznego wsparcia terapeutycznego.
Środki zgromadzone na subkoncie będą przeznaczane na specjalistyczne terapie (w szczególności integrację sensoryczną, terapię komunikacji/AAC, logopedię), konsultacje terapeutyczne, zakup pomocy i sprzętu wspierającego rozwój dziecka oraz turnusy terapeutyczne.
Amelka jest wspaniałą i mądra dziewczynką która na codziennie zmaga się z afazją. Każdą umiejętność która dzieci nabywają dojrzewając Amelcia musi wypracować sama. Raz w tygodniu uczestniczy w zajęciach logopedycznych na które jeździmy prywatnie. Metod leczenia afazji jest dużo niestety są one wszystkie bardzo obciążające finansowo. Amelka chętnie uczestniczy w zajęciach . Niestety przez problem z mową i formułowaniem wypowiedzi ma problemy w kontaktach z rówieśnikami. Potrzebuje ciągłej terapii neurologicznej.
Mam na imię Bruno i jestem w spektrum autyzmu. Aby się rozwijać potrzebuję stałego wsparcia specjalistów, dziękuję za pomoc!
Cześć.
Mam na imię Anielka, urodziłam się w 2019 roku. Jestem radosną dziewczynką której świat wydaje się czasem dziwny, mam swoje upodobania i inaczej spostrzegam świat, dzięki temu moja rodzina mówi, że jestem wyjątkowa i każdy dzień uczy nas czegoś nowego. Na początku mojego życia nic nie wskazywało na to aby coś ze mną było nie tak, a jednak w 2022 roku zdiagnozowano u mnie "Całościowe zaburzenie rozwoju - pod postacią AUTYZMU", choruję również na astmę i przyjmuję leki.
Niedawno byliśmy z mamą u lekarza pediatry, pani doktor powiedziała , że w lewej nodze robi mi się płaskostopie, moi rodzice jak zawsze się nie poddają i walczą. Mam problemy z porozumiewaniem się, moja mowa jest nie wyraźna, używam jeszcze czasem gestów, aby moja rodzina mnie rozumiała, gdy mnie nie rozumieją czasem wpadam w furię (autoagresja). Mam nadal wybiórczość pokarmową oraz mam wstręt do nie których potraw zapachów i wtedy wymiotuję. Zdiagnozowano również u mnie ADHD, przyjmuję leki abym mogła w szkolę się skupić oraz uczyć się codziennego życia. Moi rodzice walczą o moje lepsze jutro, abym mogła w przyszłości lepiej funkcjonować, więc proszę ludzi o dobrym sercu o przekazanie 1,5% podatku na moją rehabilitację i terapię. Dla was mały gest a dla nas to bardzo dużo, dzięki waszemu 1,5% mogę uczęszczać na terapię, które pomogą mi w normalnym funkcjonowaniu i porozumiewaniu się.
Dziękujemy wszystkim z całego Serca za okazaną pomoc!💙
Kacperek urodził się w 2019 roku i od początku był bardzo wymagającym dzieckiem. Fizycznie rozwijał się prawidłowo, ale nie śmiał się w głos, nie gaworzył, nie nawiązywał kontaktu wzrokowego i miał problem z jedzeniem. Kiedy w wieku około 1,5 roku (11.2020) udaliśmy się na rutynowe badania, lekarz usłyszał szmery w sercu. Po badaniach kardiologicznych okazało się, że synek ma ubytek przegrody międzyprzedsionkowej typu ASD-2, istotny hemodynamicznie i od razu objęty został leczeniem specjalistycznym, a kilka miesięcy później (08.2021) podjęto próbę bezoperacyjnego leczenia wady serca, która się nie powiodła. W konsekwencji czego miesiąc później (09/2021) dokonano operacji kardiochirurgicznej polegającej na zamknięciu ubytku. Wdrożono leczenie pooperacyjne i początkowo częste kontrole w poradni. Na szczęście obecnie dziecko jest bez leków, lecz pod kontrolą kardiologiczną (raz na rok lub 2 lata- w zależności od wyników badań). Konsekwencją operacji i wycięcia grasicy (organu odpowiadającego za odporność) wskutek rozcinania mostka, dziecko miało skłonności do częstych infekcji ze stanami zapalnymi, kończących się najczęściej anybiotykoterapią, (częste katary, zapalenie ucha, a nawet powiększenie węzłów chłonnych).
W międzyczasie dziecko uczęszczało na zajęcia logopedyczne w związku z nieprawidłowym rozwojem mowy. Już na tym etapie padło podejrzenie autyzmu dziecięcego. W lipcu 2022, po licznych konsultacjach u psychologów i psychiatrów dziecięcych stwierdzono zaburzenia Spektrum Autyzmu, ( ograniczona mowa czynna i bierna, nadruchliwość, zaburzenia sensoryczne, problem z regulacją emocji) co poskutkowało wydanym orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego oraz Wczesnym Wspomaganiem Rozwoju. Od tamtej pory syn objęty jest szeregiem zajęć specjalistycznych, logopedycznych, pedagogicznych. W trosce o jego rozwój i samodzielność uczęszcza na dodatkowe prywatne zajęcia z Integracji Sensorycznej oraz Trening Umiejętności Społecznych. Kacper jest dzieckiem nadruchliwym, z deficytem koncentracji. Nie potrafi nawiązywać kontaktu z rówieśnikami oraz ma problemy z emocjami. Jest chłopcem bardzo inteligentnym. Dzięki wcześnie wdrożonym terapiom, zaczął mówić, a nawet czytać i pisać już w wieku 4 lat. Jest bardzo uczuciowym i empatycznym chłopcem, który chce mieć przyjaciół. Uwielbia się przytulać, ale nie rozumie kiedy ktoś jest smutny lub płacze- często myli emocje, szczególnie te negatywne. Niestety ze względu na jego inne spojrzenie na świat oraz przeogromną wiedzę, trudno mu dogadać się z rówieśnikami, którzy po prostu go nie potrafią zrozumieć. Kacper uwielbia czytać książki naukowe oraz encyklopedie i chłonie wiedzę jak gąbka. Interesują go bardzo zwierzęta i w przyszłości chciałby być ich opiekunem, pracując w Zoo będąc jednocześnie lekarzem weterynarii. Bardzo lubi podróżować, szczególnie w miejsca, gdzie ma kontakt z przyrodą i ze zwierzętami. Lubi ruch, jazdę na rowerze, wspinaczki oraz wszelkiego rodzaju aktywność, szczególnie na dworze. Jest uzdolniony artystycznie w kwestii manualnej. Mimo, iż jest dzieckiem bardzo inteligentnym, to ma ogromne problemy z odnalezieniem się w świecie rzeczywistym, a jeszcze bardziej w grupie i tłumie. Przeszkadzają mu hałasy, a nadmiar bodźców powoduje złość i autoagresję, nad którą pracujemy każdego dnia. Największym problemem obecnie jest niedostosowanie się do sytuacji, nadpobudliwość, problem z koncentracją, rozproszenie uwagi. Potrzebna jest ciągła terapia psychologiczna, logopedyczna, wizyty u psychiatry dziecięcego, Trening Umiejętności Społecznych, integracja sensoryczna. Dodatkowo w roku 2025 stwierdzono dużą nadwzroczność u Kacperka oraz zalecono korekcję za pomocą okularów i kontrolę co pół roku. Wiąże się to z dodatkowymi kosztami wizyt u specjalistów, wymiany szkieł, a także oprawek, które niestety bardzo szybką potrafią ulegać zniszczeniu (2 pary syn osobiście połamał podczas napadu złości). w związku z zaburzeniami SA i częstymi infekcjami, przeszliśmy przez wizyty u różnych specjalistów: neurologa, laryngologa, dermatologa, alergologa. Nasza codzienność to walka o samodzielność i dobre zdrowie syna. Dzięki odpowiedniemu żywieniu oraz suplementowaniu udało się podnieść odporność dziecka, przez co może uczęszczać do zerówki bez częstego opuszczania zajęć. Żywność wysokiej jakości i dobre suplementy są drogie, a do tego koszty dojazdów na terapię i do specjalistów przewyższają kieszeń mamy samodzielnie wychowującej dziecko. Każdy dzień jest inny, nieprzewidywalny, ale wymagający cierpliwości oraz konsekwentnego działania. Jedynie kompleksowe dbanie o syna, jego rozwój psychiczny, emocjonalny oraz zdrowotny pozwala na w miarę dobre funkcjonowanie.
Moim marzeniem jako mamy, jest, by Kacperek był akceptowany, mógł prawidłowo się rozwijać oraz potrafił poradzić sobie z przeciwnościami i z codziennością, a także rozwijał swoje pasje i zainteresowania.
Z góry dziękuję za każde okazane wsparcie finansowe, ponieważ dla mnie, samodzielnej mamy wychowującej 2 dzieci, te koszty, które ponoszę na wsparcie rozwoju syna, bardzo obciążają mój budżet, a do tego dochodzą koszty codziennego życia (wynajem mieszkania, rachunki, koszty utrzymania samochodu), które ciągle rosną, a moje możliwości zarobkowe są ograniczone.
Cześć
Mam na imię Oliwier i urodziłem się w 2020 roku, gdy miałem dwa latka zdiagnozowano u mnie autyzm.
Każdy dzień jest dla mnie ogromnym wyzwaniem a świat bywa zbyt głośny, zbyt szybki i zbyt trudny do zrozumienia. Chciałbym Wam powiedzieć co czuję ale nie zawsze potrafię znaleźć na to słowa. Bardzo się staram każdego dnia abym mógł się rozwijać, ale do tego, potrzebuje stałej specjalistycznej terapii - zajęć z psychologiem, logopedą, terapeutą integracji sensorycznej oraz terapii behawioralnej. To właśnie ta regularna pomoc daje mi szansę na samodzielność i lepszą komunikację. Są one bardzo ważne, ale też kosztowne, dlatego proszę Was o pomoc.
z całego serca dziękuję za każdą formę pomocy, dobre słowo i że pomagacie mi lepiej zrozumieć świat.
Julcia jest naszym największym cudem i spełnieniem marzeń. Przyszła na świat 13 maja 2025 roku jako nasza jedyna, długo wyczekiwana córeczka.
To niezwykle pogodne, wiecznie uśmiechnięte dziecko. Jej uśmiech rozczula, dodaje otuchy i kradnie serca wszystkich, którzy ją poznają. Julka pokazuje, jak wielką siłę może mieć tak mały człowiek.
Ciąża przebiegała spokojnie. Wszystkie badania prenatalne były prawidłowe. Jedynym niepokojem było podejrzenie atrezji dwunastnicy, dlatego – po konsultacjach u dwóch specjalistów – wykonaliśmy test Veracity, który wykluczył wady genetyczne. Wysoka frakcja płodowa, brak wskazań… nic nie zapowiadało diagnozy, którą usłyszeliśmy po porodzie.
Po narodzinach pojawiło się podejrzenie trisomii 21. Rozpoczęło się oczekiwanie na wynik badania kariotypu – pełne strachu, niepewności i pytań bez odpowiedzi. W drugiej dobie życia Julka otrzymała kolejną, bardzo poważną diagnozę: zmiana podejrzenia atrezji dwunastnicy na trzustkę obrączkowatą, wymagającą pilnej operacji.
Pierwsze tygodnie życia Julki to miesiąc w szpitalu, dwa tygodnie na oddziale intensywnej terapii, karmienie sondą i długa droga do odzyskiwania sił. To czas, którego żaden rodzic nie chciałby przeżyć – a który stał się naszym początkiem rodzicielstwa.
Podczas długiego pobytu w szpitalu pogłębiła się asymetria czaszki. Julka ma również obniżone napięcie mięśniowe, szczególnie w obręczy barkowej, a także w obrębie aparatu mowy, dlatego od pierwszych miesięcy życia jest pod stałą , intensywną opieką specjalistów.
Każdego tygodnia pracuje z fizjoterapeutami, wspiera ją również neurologopeda, który pomaga w rozwoju mowy oraz nauce jedzenia. Julcia od pierwszych dni odwiedza takich specjalistów jak neurolog, kardiolog, chirurg, genetyk czy laryngolog .
Codzienność Julci to rehabilitacja, terapie, wizyty kontrolne i ogrom pracy, którą wykonujemy każdego dnia, by dać jej jak najlepszą przyszłość. Trisomia 21 - Zespół Downa to nie jednorazowe leczenie – to droga, która wymaga systematyczności, czasu, specjalistycznej opieki i ogromnych środków finansowych.
Zawsze razem staraliśmy się pomagać innym. Dziś to my prosimy o wsparcie. Przekazanie 1,5% podatku to gest, który nic nie kosztuje, a dla nas jest ogromną pomocą. Daje nam poczucie bezpieczeństwa i możliwość zapewnienia stałej rehabilitacji. Celem zbiórki jest codzienna pomoc – taka, która pozwoli nam skupić się na Julci, a nie na nieustannym martwieniu się, czy wystarczy pieniędzy na kolejną terapię, wizytę u specjalisty, turnus rehabilitacyjny czy niezbędne wsparcie rozwoju. Chcemy dać Julce stabilność, ciągłość leczenia i szansę na jak najlepsze funkcjonowanie w przyszłości.
Mimo trudnego startu Jula dzielnie walczy każdego dnia. Nie poddaje się. To ona daje nam siłę, motywację i wiarę, że ta walka ma sens.
Obiecujemy, że każdą przekazaną złotówkę wykorzystamy najlepiej, jak potrafimy – z myślą o przyszłości naszej córeczki, jej uśmiechu oraz szansie na jak najbardziej samodzielne i szczęśliwe życie.
Z całego serca dziękujemy za każdą okazaną pomoc 🤍
Cała ciążę moja mama dbała o mnie , chodziła regularnie na wszystkie kontrolne badania. Wszystko miało być dobrze. Lekarze do samego rozwiązania zapewniali, że urodzę się zdrowa.
Kiedy pojawiłam się na świecie okazało się jednak inaczej. Niestety urodziłam się z wadą genetyczną, moje trzy paluszki u prawej rączki niestety nie wykształciły się. Był to ogromny szok nie tylko dla Pań położnych, ale również dla mojej mamusi. Ale pomimo tego nie zostawiła mnie w szpitalu bo urodziłam się z wadą. Kocha mnie bardzo i stara się dać mi wszystko. W odróżnieniu od mojego tatusia, który zostawił nas jak byłam jeszcze w brzuszku u mamusi. Nie interesuje się moim losem, mamusia musi radzić sobie ze wszystkim sama. Wiem , że jest jej ciężko, bo sama musi to wszystko ogarniać. Pomimo tego wiem, że zawsze jest przy mnie i mogę na nią liczyć w każdym momencie.
Do momentu mojego rozwoju ruchowego muszę się rehabilitować, ze względu na moją wadę rączki, ale również mam asymetrię funkcji podporowej, asymetrię ulożeniowa, skrót lewej strony szyjnej i tułowia, niestety jest to rehabilitacja odpłatna.
Do tej pory moja mama miała nadzieję, że otrzymamy jakaś pomoc w poprawie mojej wady rączki od ortopedów w szpitalu. Niestety po ostatniej wizycie nasze nadzieje zostały rozwiane .Szpital nam nie pomoże.
Jedyną nadzieją dla mnie jest konsultacja w prywatnej klinice w Szczecinie i może w przyszłości możliwość zrekonstruowania paluszków, co na pewno poprawiło by mi komfort życia. Niestety wiąże się to wszystko z kosztami. Niestety mama nie ma pieniążków na konsultacje a na pewno na operację. Ale wierzy, że są na tym świecie jeszcze dobrzy ludzie, którzy będą w stanie pomóc nam. Nigdy nie prosiła o żadną pomoc. Ciężko pracowała do 8 miesiąca ciąży, żebym miała wszystko jak już będę na świecie. Nigdy się nie skarżyła, wiedziała że musi dać radę, bo ma mały skarb pod sercem.
Dlatego zwracam się z ogromną prośbą do ludzi o dobrym serduszku. Dobro wróci do Was.
Jeśli chcesz, możesz pomóc mi, przekazując 1,5% swojego podatku albo wpłacając dowolną kwotę na leczenie mojej rączki. Każda złotówka to dla mnie szansa na konsultacje w Prywatnej Klinice zajmującej się takimi wadami.
Nikola z mamą.
Marta rozwija się w spektrum autyzmu. Zmaga się też z wieloma trudnościami związanymi z alergią, ADHD, nadwrażliwością sensoryczną, wybiórczością pokarmową, nieśmiałością i problemami w funkcjonowaniu społecznym. Ma trudności z wychodzeniem z domu, nie toleruje tłumu i hałasu. Wymaga stałego wsparcia w formie terapii psychologicznej i psychiatrycznej, Treningu Umiejętności Społecznych i turnusów rehabilitacyjnych.
Dzień dobry, jestem Kingi. U mojej córki zdiagnozowano autyzm gdy miała 2 latka, na pierwszy rzut oka może wyglądać jak inne dziecko, ale jej codzienność jest zupełnie inna — znacznie trudniejsza. Kinga czuje wszystko mocniej. Dźwięki potrafią ją boleć, hałas ją przeraża, a światło wpływa na córkę drażniąco. Córka potrzebuje terapii logopedycznej która pomoże w komunikacji i rozwijaniu umiejętności społecznych. Kinga ma trudności z mówieniem, brak komunikacji. Regularne spotkania terapeutyczne są dla córki bardzo ważne, ale generują wysokie koszty. Prosimy o pomoc, aby Kinga mogła w przyszłości samodzielnie funkcjonować w społeczeństwie. Potrzebuje dla córki sprzęt wspomagający , oraz zabawki sensoryczne .Każdy gest wsparcia, niezależnie od wysokości, pomoże nam w zapewnieniu córce lepszej przyszłości.