aleksander krauze wiek: 9 lat
 wychowuję dwoje dzieci, jedno z nich jest osobą niepełnosprawną. Tata dzieci ciężko chorował i odszedł w 2019 roku, utrzymujemy się z renty rodzinnej i zapomogi z opieki społecznej. Jest ciężko finansowo ponieważ syn potrzebuje więcej wydatków na leki a o rehabilitacji możemy tylko pomarzyć nie  mamy z czego odkładać. Synek od urodzenia był innym chłopcem często płakał nie mówił. No nie był łatwym dzieckiem zaczęłam się niepokoić w szkole kompletnie nie rozumiał nic nie znał liter nie umiał pisać. 1 klasa była dla niego za trudna, postanowiłam działać  odroczyłam go w pierwszej klasie I się zaczęło. Załatwianie papierów, jeżdżenie po poradniach, mnóstwo badań. Okazało się, że ma trudności z przetwarzaniem słuchowym, strasznie mu to przeszkadza, jego głowa nie przetwarza wszystkiego dlatego ma ogromne braki w nauce a do tego dochodzi afazja. Co się nauczy to zapomina i taka jest nasza walka o jego przyszłość . Synek leczy się neurologicznie, ma zaburzenia dysfazja i afazja typ z przewagą percepcji, , zaburzenie aktywności, zaburzenia koncentracji, inne zaburzenia refleksji, zaburzenia funkcjonowania dziecięcego, zaburzenia adapcyjne, zaburzenia lękowe, zaburzenia mowy. Synowi są potrzebne terapie na które mnie nie stać. Uczęszcza na naukę czytania na nfz i do logopedy, ale to jest za mało. Bierze leki od długiego czasu i jest mała poprawa. Szukam wszystkiego co by mogło nam pomóc, dlatego piszę do was. Myślę że zawsze warto próbować, zwłaszcza że to nie dla mnie tylko dla syna.
szymonek fedak wiek: 3 latka

Cześć wszystkim ☺️ mam na imię Szymon. W lipcu 2022 roku zdiagnozowano u mnie autyzm dziecięcy. Nie rozumiem świata, który mnie otacza. Nie mówię, dlatego trudno mi się porozumieć z innymi. Z powodu braku mowy rodzice nie mogą mnie odpampersować, bo nie jestem w stanie im tego zasygnalizować. Jestem uśmiechniętym, ruchliwym i kochanym dzieckiem... by móc lepiej funkcjonować potrzebuję terapii z logopedą i terapii z zajęć integracji sensorycznej... Wiem od mamy, że dobro powraca dlatego też liczę na Waszą pomoc i wsparcie.

nadia bielec wiek: 6 lat

Cześć, jestem Nadia. Od 2019 roku moja Mama wie, że mam spektrum autyzmu. Odkąd dostała o tym wieść to robi wszystko, bym mogła przechodzić bariery w moim życiu. Stawiam pewne kroki w moim rozwoju, ale do szczytu jeszcze daleko.

Syn ma na imię Antoni. Urodził się we wrześniu 2019 roku. O autyzmie dowiedzieliśmy się w sierpniu 2022 roku. Mam zdiagnozowane: autyzm dziecięcy, napięcie mięśniowe i opóźniony rozwój mowy. Chodzi na terapię logopedyczną, pedagogiczną, sensoryczną, wczesne wspomaganie, psychologiczną i na rehabilitację. Żeby poprawić funkcjonowanie dziecka potrzebuje stałej rehabilitacji i terapii specjalistycznych. Bardzo proszę o pomoc dla naszego syna.

aleksander wieczorek wiek: 4 latka

Jestem Olek, urodziłem się 16.06.2018 w 35 tygodniu ciąży i wszyscy bardzo się cieszyli i chcieli mnie poznać. Byłem zdrowy, ale mama wiedziała że jest coś nie tak. Nigdy nie płakałem, nie potrzebowałem jedzenia, mama pilnowała godzin żeby mnie nakarmić i bym miał stałe pory jedzenia i do tej pory tak jest. Nie gaworzyłem jak moje rodzeństwo, a mamie się to nie podobało, więc poszła ze mną do lekarza, ale tam usłyszała że ma nie wymyślać mi chorób, że ma mi dać czas bo jestem wcześniakiem. Mam słabe napięcie mięśni, miałem problemy z siadaniem, ale jakoś się udało. Gdy miałem rok i miesiąc zacząłem chodzić, po miesiącu stop - znów nie umiałem chodzić, zatrzymałem się. Mama znów uczyła mnie stawiać swoje drugie kroki i po dwóch miesiącach pracy znów chodziłem. Mama poszukała dobrego neurologa, wzięła dokumenty i pojechaliśmy do lekarza, który zbadał mnie i okazało się, że na wypisie jest napisane że miałem obrzęk mózgu, ale nikt nas o tym nie poinformował i wysłał do psychiatry, psychoneurologa i psychologa. Okazało się, że mam autyzm. Mama była załamana, ale zaczęła walczyć o lepsze jutro dla mnie. Miałem 2 lata i chodziłem na WWR, chodzę dalej i uczęszczam do przedszkola. Mam rehabilitację ruchową, zajęcia si, ale bardzo często też łapię oskrzela i zapalenie płuc, więc często siedzę w domu. Wszystko mnie łapie, mam astmę, alergie, teraz dołączyły problemy z jelitami. Jesteśmy w trakcie diagnozy u gastrologa, gdyż nie dotykam jedzenia, mam odruchy wymiotne na widok talerza. Teraz tylko chcę, by móc się rozwijać, osiągnąć cel, zaczynam mówić sylaby, czasem powiem jakiś wyraz, ale mama go tylko rozumie. Chcę móc się kształcić i uczyć się komunikować swoje potrzeby.

Mam na imię Szymon i potrzebuję wsparcia.

dominik narloch wiek: 2 latka

Dzień dobry, urodziłem się w 2019 roku w 27 tygodniu ciąży z wagą 950 gram. Ze względu na skrajne wcześniactwo borykałem się z niewydolnością oddechową, rozpoznano również retinopatią wcześniaczą. Problemem również było m.in wzmożone napięcie mięśniowe i niedokrwistość. Przez bardzo długi czas leżałem w szpitalu i tam walczono o moje życie. ❤️❤️❤️ Narodziłem się z serduszka, gdy poznałem rodziców wiedziałem, że wszystko będzie dobrze :) Możliwie szybko byłem i nadal jestem rehabilitowany. Dzięki wsparciu zespołu terapeutycznego i zajęć z profesjonalistami oraz zabawie i pracy mi najbliższych zrobiłem znaczne postępy czym sprawiam radość nie tylko sobie :) Wiem, że jeszcze długa i ciężka droga przede mną ale wierzę, że dam radę. Proszę o wsparcie przy okazji podatkowych rozliczeń rocznych. Dzięki temu wsparciu będę mógł m.in dokonywać pogłębionych diagnoz czy dalej korzystać z turnusów rehabilitacyjnych, w których już parokrotnie uczestniczyłem. Jestem pod opieką poradni neurologicznej, okulistycznej, hematologicznej oraz POZ. 

Jestem małym wojownikiem, śmieszkiem , ponoć  upartym ;) wszędzie mnie pełno i wszystko mnie ciekawi :) To tylko niektóre z moich z zalet... ❤️

Dziękuję z całego serca😍 Dominik-Mimiś 

Izabela i Hubert maja 3,5 roczku. Są bliźniakami. Urodzili się w 38 tygodniu, dostali 10 pkt. Wszystko układało się pomyślnie do czasu... Iza i Hubert mają stwierdzony autyzm dziecięcy. Potrzebują specjalistycznej rehabilitacji, neurologa,fizjoterapii, logopedy - nie mówią nic, więc jest problem z odpieluchowaniem, mają  wybiórczość pokarmową. Iza również uczęszcza na zajęcia SI.

dominik maćkiewicz wiek: 5 lat

Cześć jestem Dominik i mam 6 lat, prawie 7. Na pierwszy rzut oka jestem normalnym dzieckiem, jak każdy inny chodzę do zerówki w przedszkolu, uczę się literek, cyferek i całej tej wiedzy o świecie. Mam mnóstwo energii, żartów i miłości. Uwielbiam swoich kolegów, tylko nie wiem dlaczego nie mogę zapamiętać jak mają na imię. Nie pamiętam literek, cyferek i tych ważnych rzeczy o których mówią dorośli. Mama kiedyś wspominała że bardzo długo uczyłem się mówić i że mam taki mały przełącznik w głowie który nie do końca działa. Podobno taki aktor co go tata lubi, też ostatnio powiedział że nie może więcej grać bo ma ten sam problem. Bruce Willis ma afazję i ja też, z tą różnicą że przede mną jeszcze całe życie, więc może jak on będę kiedyś aktorem. Rodzice mówią że do tego trzeba bardzo dużo ćwiczyć, a ja ćwiczę i ćwiczę i czasami mam już dość tych ciągłych ćwiczeń bo i tak potem niczego nie pamiętam. Są jakieś plusy tej mojej głowy, bo mogę oglądać bajkę po kilka razy i za każdym razem mówić że jeszcze jej nie widziałem, tylko nie wiem dla czego wtedy mama po cichu płacze. Więc teraz muszę bardzo dużo się uczyć, bo myślę że jak dalej nie będę pamiętał to sobie będę wszystko zapisywał w tablecie a potem to przeczytam i sobie przypomnę.
Cały czas Potrzebuję również wsparcia specjalistów takich jak: neurolog, alergolog i rehabilitant. Jeśli możesz pomóż mi – wpłać darowiznę na konto Fundacji Miej Serce lub przekaż 1% podatku.
Dziękuję!

alicja wnęk wiek: 6 lat

Alicja z powodu zaburzeń rozwojowych - autyzmu wymaga stałej rehabilitacji i wszechstronnej stymulacji. Dzięki Twojej pomocy będzie mogła dalej się rozwijać. Dlatego jeżeli możesz podaruj nam 1,5% swojego podatku, a będziemy niezmiernie wdzięczne. 

mikołaj sosnowski wiek: 5 lat

Dzień dobry jestem Mikołaj urodziłem się 09.04.2017 roku ważyłem 5050g, tyle gramów szczęścia dałem rodzicom. Choruję na autyzm i Zespół Aspargera, mam opóźniony rozwój mowy i chcę dogonić rówieśników, ale abym to zrobił muszę dużo jeździć na wizyty, rehabilitacje, zajęcia z logopedą i wiele wiele innych. Moi rodzice mają ciężką sytuację finansową, nasz samochód jest stary i choruje częściej jak ja - wtedy nie mogę dostać się do lekarzy, a rodzice nie mają pieniędzy żeby kupić trochę lepszy. Mam 2 braci, których mama też dowozi do szkoły. Moja mama ma chory kręgosłup i czasami aż płacze z boku gdy cały dzień prawie jest w naszym małym ciasnym samochodzie jeżdżąc z nami po szkołach i lekarzach. Bardzo kocham moją mamę i nie poradzę sobie bez niej ani jednego dnia, a mamy kręgosłup dokucza coraz bardziej. Brakuje nam pieniążków a moja choroba nie chce poczekać abyśmy spłacili kredyty co uzbierali na samochód na leczenie dla mnie... proszę o pomoc za co bardzo dziękuję ❤️

staś post wiek: 2 latka

Cześć, :) jestem Staś.
Mały, uśmiechnięty i zwariowany chłopczyk.
Do drugiego roku życia rozwijałem się dobrze i nic nie wskazywało na nadchodzący bieg wydarzeń.
Po moich drugich urodzinkach rodzice zauważyli, że coś jest ze mną nie tak…
No i zaczęła się dłuuuga diagnoza mojej: mowy, słuchu i innych zaburzeń. Poznałem wiele cudownych osób (logopedzi, psycholodzy, rehabilitanci, neurolodzy, psychiatrzy) którzy potrafią uczyć mnie przez zabawę i sporo mi pomagają, abym ruszał dalej.
W wakacje, Covid dał mi w kość. :(
Trafiłem do szpitalika, bo mocno gorączkowałem i dostałem drgawek.
W karetce potwierdzono, że złapałem tego złego przyjaciela. Tygodniowy pobyt w szpitaliku wymęczył mnie potwornie. :(
Najpierw trzy dni gorączkowałem, potem miałem coraz częstsze i mniej przyjemne napady drgawek (moje ciałko wyginało i trzęsło się). Nie wiedziałem wtedy co się ze mną dzieje. Bałem się też, tych wszystkich bolesnych motylków (igiełek i plasterków) na moich małych rączkach. Po wielu badaniach okazało się, że te drgawki to uaktywniona (po tym przyjacielu co wspominałem – COVID-zie) tak zwana padaczka - epilepsja.
Dostałem leki, unormowało się.
Lewy płat skroniowy, w którym mam zaburzenia, utrudnia mi rozwój :( ale jak dłużej pobiorę leki i poćwiczę, to może z czasem będzie lepiej. :)
Mama była ze mną w takim fajnym pokoiku zabaw. Bawiłem się tam z Panią i Panem – było ciekawie. Mama mówi, że wpisali mi w papierki autyzm atypowy. Nie rozumiem, co to, ale powiedziała mi, żebym się nie martwił, bo te moje zaburzenia mogą się jeszcze wyćwiczyć i zatrzeć.

Stała opieka neurologiczna, wizyty u specjalistów, badania, leki to wszystko trochę kosztuje.
Jeśli możesz, przekaż 1,5% podatku a będzie super.

Ostatnio złapałem infekcję.
Znów mnie wymęczyło. :(
Szpitalik 7 dni, dobrze że z mamą.
Aż boję się chorować...

Ale Nie dam się! Jestem dzielnym chłopcem.
​​​​​​
Dziękuję za Twoje otwarte serduszko i za to, że chcesz mi pomóc. ♥️

ksawery jasionek wiek: 6 lat

Witam, od 28 czerwca walczę z nowotworem złośliwym jądra. Jestem pod stałą opieką Kliniki Onkologii. Walczę i nie poddaję się.

szymon koszałka wiek: 2 latka

Nazywam się Szymek. Urodziłem się w 28 tygodniu ciąży z wagą 1270g. 2 miesiące spędziłem w szpitalu, w inkubatorze; z czego miesiąc byłem bez mamusi i tatusia, gdyż był to czas pandemii covid i rodzicom nie można było mnie zobaczyć. Było mi bardzo ciężko. Gdy skończyłem pół roku okazało się, że mam wzmożone napięcie mięśniowe w rączkach i nóżkach, a wiotkość w pleckach. Moje mięśnie były za słabe, aby moc samodzielnie siadać i raczkować. Zlecono mi rehabilitacje. Miałem też problemy ze snem i nadwrażliwość na bodźce, ciągle się przebudzałem. W trakcie rehabilitacji sugerowano, ze mogę chorować na mózgowe porażenie dziecięce. Przed ukończeniem 1 roku życia postawiono mi okrutną diagnozę tj. Mózgowe Porażenie Dziecięce czterokończynowe. Obecnie mam 2 lata i 10 miesięcy. Jestem pod kontrola wielu specjalistów. Ze względu na konieczność zabezpieczenia stawów biodrowych, profilaktyki przeciwkurczeniowej w obrębie stawów biodrowych, stawów kolanowych oraz ścięgien achillesa potrzebuje specjalistycznego sprzętu medycznego: pionizatora, ortez oraz odpowiednich wkładek do butów. Mam spastyczność i dużą koślawość stop. Aby moc samodzielnie siadać i chodzić wymagam systematycznej rehabilitacji, turnusów rehabilitacyjnych oraz częstych konsultacji lekarskich. Najlepsze efekty uzyskuje rehabilitacja metodą Vojty. Koszty finansowe mojego leczenia przewyższają możliwości finansowe moich rodziców.

grzegorz drożak wiek: 13 lat

Mam na imię Grześ, jestem chłopcem z autyzmem dziecięcym, do tego mam bardzo dużą wadę wzroku (jestem po usunięciu soczewek) okulary zastępują mi soczewki. Wychowuje mnie mama tak jak moją 2 rodzeństwa. Niestety tata nie żyje, pokonała go choroba nowotworowa. Nie jest łatwo przy moich potrzebach, dlatego wszystkich ludzi dobrej woli proszę o wsparcie. Za zebrane pieniążki mama będzie mogła zakupić mi nowe okulary lub okulary dla mojego rodzeństwa (każda nowa para okularów przy naszej wadzie wzroku to koszt minimum 2500 zł co dla samotnej mamy nie jest łatwą kwotą), które ma taka sama wadę wzroku jak ja lub wyjazd na rehabilitacje w wakacje.

kinga michalska wiek: 15 lat
Dzień Dobry. Nazywam się Kinga. Urodziłam się 11.12.2006 roku z przepukliną oponowo-rdzeniową i wodogłowiem. Od dziecka poruszam się na wózku inwalidzkim, mam głęboka skoliozę. Jestem bardzo pogodną i uśmiechnięta dziewczyną, lubię spędzać czas z koleżankami, grać w gry planszowe i rysować. Marze o nowym wózku , przystosowanym do mnie, chciałabym również mieć łazienkę przystosowana pod moje potrzeby, żeby trochę odciążyć mamę. Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc. 
alan marcel puchała wiek: 2 latka

Dzień dobry jestem Alan.  Urodziłem się 17.11.2020 roku w światowy dzień wcześniaka  z wagą 1800 gram i w 35 tygodniu ciąży.  Miałem ciężki start, musiałem walczyć między innymi z niewydolnością oddechową, krwawieniem z płuc, nadciśnieniem płucnym, bakterią Staph Sp.koag(-), hipotrofią, a także zamartwicą urodzeniową. Leżałem w szpitalu przez pierwsze 5 tygodni życia. Mam opóźniony rozwój psychoruchowy. Aktualnie jestem pod opieką neurologa, neonatologa, kardiologa, rehabilitantki, gastroenterologa, poradni genetycznej a także okulisty gdyż mam wrodzoną wadę wzroku zwaną nadzwroczność obu oczu , w jednym i w drugim oczku wada wynosi +4. Aktualnie jestem diagnozowany pod kontem autyzmu . Mam lekkie dziecięce  porażenie mózgowe wynikające z wcześniactwa . 

 

adrian wysokiński wiek: 13 lat

Mam na imię  Adrian. Od urodzenia choruję na Dziecięce Porażenie Mózgowe, upośledzenie umysłowe (intelektualne) oraz dysfunkcję narządu ruchu. Mam bardzo dużą wadę wzroku na jedno oko -18 na drugie  -15. Moim największym problemem jest  poruszanie  się, na prostej powierzchni bardzo często  się potykam i upadam.😔Jestem bardzo nerwowy i często moja mamę doprowadzam do łez. Chodzę do Szkoły Specjalnej. Jestem pogodnym chłopcem, szybko nawiązuję nowe kontakty, w tym roku  udało  się  mojej  mamie zabrać  mnie na Turnus w góry. 🙂Bardzo potrzebuję  wsparcia w pomocach  naukowych, usprawniających moje chodzenie. Bardzo byłbym wdzięczny za okazaną  pomoc i wsparcie. Z całego  serca dziękuję za okazaną  mi pomoc ❤

cezary paluch wiek: 5 lat

Dzień dobry. Nazywam się Czaruś, urodziłem się 30 marca 2017 roku. W wieku 3 lat postawiono mi diagnozę: autyzm dziecięcy. Z powodu nieneurotypwości mam zakłócone zdolności  komunikowania, uczuć i budowania relacji interpersonalnych, zaburzenia i sterotypowość zachowań oraz trudności z integracją wrażeń zmysłowych. Moim największym problemem jest brak mowy. Jako 6 letni chłopiec nie jestem w stanie  werbalnie wyrażać swoich myśli czy uczuć, więc tylko pokazuję gestami... Każdego dnia walczę o to by móc rozwinąć swoją komunikację .Uczęszczam na wiele innym zajęć wspomagających i usprawniających żeby pracować m.in. nad wybiórczością pokarmową, epizodami agresji czy zaburzeniami senorycznymi.

aleks stec wiek: 1 roczek

Aleks urodził się 30.09.2021 r. jako wcześniak w 33 t.c. Poród był nagły i niespodziewany, dziecko urodziło się z infekcją oraz niewydolnością krążeniowo-oddechową. Dwie pierwsze doby wymagał podłączenia do respiratora, ponieważ jego płuca nie radziły sobie z samodzielnym oddechem. Następnie ponad 5 tygodni wymagał wsparcia oddechowego, przemiennie maska tlenowa, nCPAP, wąsy tlenowe oraz bierny tlen. W 4 tygodniu swojego życia zaczął dostawać silnych bezdechów, które wymagały reanimacji. Krytyczna była 33 doba życia, kiedy takich bezdechów miał 6 i dostał drgawek niemowlęcych. W szpitalu spędził długie 68 dni. Ciągle pozostajemy pod opieką wielu specjalistów. Następstwem bezdechów są poszerzone rogi czołowe i bardzo wzmożone napięcie mięśniowe, które znacznie opóźniło rozwój ruchowy dziecka. Aleks na skutek problemów okołoporodowych wymaga intensywnej rehabilitacji aby dogonić ruchowo i rozwojowo swoich rówieśników. Już teraz ma skoliozę kręgosłupa, która w przyszłości może zakończyć się operacją.
W przyszłości czeka nas jeszcze diagnostyka genetyczna.
Aleks to dziecko bardzo pogodne, kontaktowe i mocno zainteresowane otoczeniem.

tymon szczurek wiek: 2 latka

Dzień dobry, na imię mam Tymon. Urodziłem się z obustronnym niedosłuchem. Od szóstego miesiąca życia noszę aparaty słuchowe, uczęszczam na rehabilitację. Niestety to nie wystarcza, mój słuch się pogarsza. Zostałem zakwalifikowany do wszczepienia implantu ślimakowego, czekam razem z rodzicami na wyznaczenie terminu operacji w Kajetanach. Moja rehabilitacja jest dość kosztowna dlatego zwracam się do ludzi dobrego serca o wsparcie i pomoc. 

jeffrey marosik wiek: 5 lat

Urodziłem się w 2017 roku.Choruję na afazję typu ekspresyjnego. Niestety trafiłem na przedszkole, które nie uczy tak jak powinno. Często moja mama, tata i siostra, nie rozumieją co do nich mówię. Jak na mój młody wiek, dużo uczę się z mamą.

amelia andrzejewska wiek: 10 lat

Mam na imię Amelia, w  2012 roku przyszłam na świat całkowicie zdrowa, moim marzeniem był taniec w balecie, niestety w wieku 9 lat zaczęłam odczuwać ból w kręgosłupie i moja postawa ciała zaczęła się zmieniać.

Początkowo lekarze diagnozowali skoliozę, zalecone rehabilitacje potęgowały ból. Kolejne wizyty u specjalistów, lekarzy i kolejne diagnozy tym razem okazały się trafne, bo wykryto u mnie guz, który znajdował się między kręgami.

Podjęto decyzję o natychmiastowym usunięciu. Operacja przebiegła pomyślnie i obecnie jestem pod opieką onkologii i neurochirurgii. Po operacji muszę być poddana rehabilitacji, ponieważ mój kręgosłup jest dość mocno wykrzywiony .

Potrzebuję wsparcia finansowego na regularną rehabilitację i sprzęt do ćwiczeń w domu oraz wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne.

Wszystkim Wam dziękuję,
Amelia.

grzegorz biernat wiek: 4 latka

Autystyczne dzieci są różne: nie słuchają, ale słyszą, nie patrzą, ale widzą, nie okazują uczuć, ale czują emocje kierowane do nich, nie mówią, ale ich milczenie jest krzykiem o pomoc…” 

Grześ urodził się jako wcześniak, ale dzielnie walczył. Rozwój Grzesia nie budził we mnie żadnego niepokoju, jednak z czasem zaczęłam widzieć pewne problemy w rozwoju. Grześ ma 4 lata na ten moment potrafi powiedzieć kilka pojedynczych słów. W niektórych obszarach rozwojowych Grześ ma opóźnienie od roku do dwóch lat.

Gdy po raz pierwszy usłyszałam diagnozę, byłam przerażona. Słyszałam wcześniej o autyzmie, jednak nigdy nie przypuszczałam, że przyjdzie mi się z nim mierzyć twarzą w twarz. Boję się o przyszłość mojego syna, o całe jego życie. Pragnę, by był szczęśliwym człowiekiem, dogonił rozwojem rówieśników, a świat stał przed nim otworem. 

Przedszkole Terapeutyczne, do którego Grześ uczęszcza od września sprawia, że małymi krokami robi postępy. Jednak trzeba mu zapewnić stałe terapię. Grześ wymaga terapii logopedycznej, integracji sensorycznej, pedagoga specjalnego, terapii ręki i innych. Potrzebny jest sprzęt i pomoce do terapii. Dodatkowo wizyty u specjalistów neurologa, psychiatry i innych. Wszystko to są ogromne koszty. Liczę, że znajdą się dobrzy ludzie, którzy pomogą Grzesiowi dogonić swoich rówieśników.

Mama Marta.

franciszek szablewski wiek: 7 lat

Franio urodził się 12 grudnia 2015r. Jest wesołym i bardzo ruchliwym dzieckiem. W wieku 5 lat rozpoczął swoją przygodę z piłką nożną. Niestety nie trenował długo. Po trzech miesiącach gry w piłkę doznał kontuzji lewej nogi. Pojawiły się silne bóle w kolanie, udzie, które utrudniały mu codzienne funkcjonowanie, chodzenie. Przykurcze były tak bardzo dotkliwe, że Franek nie mógł wstać z łóżka. Zaczął utykać. Kilka wizyt w szpitalach, liczne prywatne konsultacje u różnych specjalistów, zlecone badania. Dopiero w grudniu 2021 roku padła diagnoza: jałowa martwica głowy kości udowej. Wróciliśmy z wizyty z synem na wózku inwalidzkim, bezwzględnym zakazem chodzenia, zakazem chodzenia do zerówki, terminem zabiegu. Ruchliwe dziecko z dnia na dzień zostało pozbawione w zasadzie dzieciństwa - towarzystwa rówieśników, ruchliwych zabaw, wyjazdów do sal zabaw, parków rozrywki, które tak bardzo uwielbiają wszystkie dzieci. Rozpoczęła się rehabilitacja, wizyty u specjalistów, masaże, pola magnetyczne. Mija rok od diagnozy, a Franio niestety nadal jest w pierwszym stopniu choroby. Każdego dnia walczymy do powrót do zdrowia i pełnej sprawności Franka.

jan kowalczyk wiek: 6 lat
Urodziłem się w 2015 roku jako dziecko zdrowe. Mamie nie zawsze się wszystko u mnie podobało. Zaczęła chodzić ze mną do specjalistów i niestety stwierdzono u mnie autyzm. Chodziłem do przedszkola ale było mi tam bardzo źle. Zbyt głośno, nudno.  Często siedziałem w kącie i byłem bardzo smutny i samotny. Chciałbym mieć łatwiej w życiu.  Nie mieć problemów z koncentracją, mniej się niepokoić i ekscytować oraz być samodzielnym w dorosłym życiu.  Aby to osiągnąć potrzebuję częstych i różnorodnych rehabilitacji i wizyt u specjalistów, które niestety są kosztowne.  Teraz uwielbiam bawić się drzwiami, jeździć windą, pociągami - komunikacją. Całe dnie mógłbym to robić. W weekendy zawsze gdzieś jeżdżę z rodzicami.  Poproszę o wsparcie.  Bardzo dziękuję. 
szymon ossoliński wiek: 6 lat

Jestem Szymon urodziłem się w 2016 roku zmagam się z chorobą (autyzm dziecięcy) mam też bardzo dużą wadę wzroku. Często wyjeżdżam z mama na konsultacje po za miejscem zamieszkania. Moim marzeniem jest być zdrowym za każdą pomoc bardzo dziękuję.

oliwier marchewka wiek: 12 lat

Urodziłem się w 2009 roku. Na kilka dni przed ukończeniem 3 roku życia otrzymałem diagnozę: autyzm wczesnodziecięcy i otrzymałem orzeczenie o niepełnosprawności. W między czasie doszła diagnoza:  "Autyzm wczesnodziecięcy sprzężony z upośledzeniem umysłowym w stopniu umiarkowanym". Pierwsze słowa wypowiedziałem mając 5 lat , mam duże trudności z porozumiewaniem się z mamą i tatą - nie potrafię rozmawiać, nie potrafię wyrazić własnych potrzeb poza tymi najbardziej podstawowymi. Jestem nadwrażliwy słuchowo i czuciowo, w związku z tym wszystkim potrzebuję różnych terapii. Mam także wadę wzroku ktorą muszę leczyć i dlatego też potrzebne mi są okulary,  zmieniają  one swoją moc i czesto ulegąją zniszczeniu. Uwielbiam moje programy logopedyczne i naukę nowych słów w komputerze czy na tablecie, można powiedzieć, że to moja pasja, tak jak znajomość znaków drogowych czy marek samochodowych (lubię je oglądać, malować)  Bardzo lubię oglądać w sieci nagrania z kamerek samochodowych, sprawiają mi radość. 

nicolas florczak wiek: 9 lat

Witam, syn urodził się w grudniu 2012r.Jest cudownym, wesołym dzieckiem i wszędzie go pełno. Lubi spotykać się z kolegami, grać w piłkę. Jest uczniem szkoły podstawowej. Jest lubiany wśród rówieśników. W maju 2022 roku 4 dni przed I Komunią Świętą trafiliśmy do szpitala, diagnoza: Ct1. Załamanie, szok, złość, dlaczego on, mnóstwo pytań i obaw. Wszystko się zmieniło, całe nasze życie. Ważone posiłki, insulina, pilnowanie glikemii, strach czy damy radę, czy nauczymy się z tym żyć. Początki były ciężkie, był płacz, nerwy. Teraz syn radzi sobie dobrze, oczywiście pomagam mu codziennie i jestem przy nim. Walczymy każdego dnia o lepsze jutro. 

mikołaj orłowski wiek: 11 lat

Mam na imię Mikołaj, urodziłem się o czasie, wszystko było dobrze do póki nie nadszedł ten dzień w którym nie śniłem, że to mnie spotka i uległem wypadkowi komunikacyjnemu. Doznałem otwartego złamania kości piszczelowej i strzałkowej,wstrząs pnia mózgu ,wykryto u mnie ADHD  następnie wyszła u mnie epilepsja z którą zmagam się z atakami. Moja mama jeździ że mną po lekarzach i szpitalach, żeby w życiu było mi lżej  i żebym nie musiał tak ciężko przechodzić. Jestem pod kontrolą specjalistów: psychiatra, neurolog, psycholog, ortopedy. Wymagam stałej kontroli leczenia przyjmowaniu lekarstw itp. 01.12.czeka mnie kolejny pobyt w szpitalu na neurologii 25.11laryngologia. Mam kochana mamę, która mi bardzo pomaga i wie co najlepsze jest dla mnie i za to dziękuję jej bardzo ale z waszą pomocą będzie mi lepiej 

Dziękuję wszystkim za okazaną dla mnie za pomoc.