przemysław zbyrad

Subkonto nr: 102050502
wiek: 7 lat

O mnie

Hej. Jestem Przemek. 

O niczym tak nie marzyłam jak o zdrowym dziecku...Wiedziałam, że nie ma większej wartości, ale dopiero, kiedy przeżyłam to sama, poczułam, że jest to niepodważalna prawda. Piękne 3 miesiące życia- tylko tyle czasu dane mi było cieszyć się beztroskim macierzyństwem. Po tym czasie u Przemcia pojawiły się komplikacje. Nie trzymał samodzielnie główki. Konsultacje neurologiczne na nic złego nie wskazywały. Zalecona rehabilitacja ze wzmożonym napięciem mięśniowym w rączkach i nóżkach, A obniżonym w brzuszku. To jednak nie był koniec tragedii, ale dopiero początek. W wieku 10 miesięcy Przemcio dostał ostrego ataku padaczki. Napad, który targał małym ciałem jest nie do opisania. Stracił przytomność, robił się siny. Tracił oddech...W trybie pilnym trafiliśmy do szpitala, gdzie spędziliśmy tam 3 miesiące (10 dni na OIOM).Lekarze nie dawali szans na przeżycie. Udało się. Niestety, przeprowadzone badania nie dały żadnej odpowiedzi. Czas mija, A my w dalszym ciągu jesteśmy w toku szeregu badań. Mało tego. Przemcio jest po wylewie krwi do mózgu, po którym ma częściowo sparaliżowaną prawą stronę ciała. Powstają kolejne krwiaki. Nie wiadomo czy będą mu się wchłaniać czy wylewać. Jest już po jednej operacji usunięcia dwóch największych krwiaków. Padaczka niesie ze sobą straszną kombinację emocji...cierpienie mojego dziecka ,mój strach i przerażająca bezradność...Były chwile, gdy napady nie odstępowały na krok. Lekarze próbowali wielu różnych leków. Udało się opanować burzę w główce mojego synka. Im Przemcio starszy, tym więcej problemów. Oprócz padaczki ma w dalszym ciągu obniżone napięcie mięśniowe. Okazuje się też ,że synek jest opóźniony w rozwoju umysłowym. Przemuś jest na poziomie dziecka kilkumiesięcznego. Nie chodzi. Zaczął siedzieć. Mówi pojedyncze sylaby. Nie potrafi sam jeść. Musi być karmiony, jest całkowicie uzależniony ode mnie i mojej pomocy. Jedyną szansą dla Przemcia jest rehabilitacja-stała, intensywną praktycznie codzienna. Zrobię wszystko, aby Przemcio był szczęśliwym i sprawnym dzieckiem, by jego dzieciństwo nie wiązało się jedynie z pobytami w szpitalu i na rehabilitacji. Jak każda mama chcę dla mojego dziecka jak najlepszej przyszłości. Niestety leczenie, rehabilitacja i koszty związane z wyjazdami kosztują zbyt wiele. Proszę pomóż mi uczynić życie Przemcia, takim na jakie zasługuje każde małe dziecko. Dziękujemy za dobre serduszka!!!

Galeria

Jak można mi pomóc

Darowiznę można przekazać w dowolnym momencie korzystając z bezpiecznej płatności online lub wpłacając pieniądze na konto (przelewem bankowym lub na poczcie).

W celu przekazania wsparcia przelewem bankowym należy dokonać przelewu na poniższe dane:

Fundacja Miej Serce
ul. Jankowicka 9
44-201 Rybnik

Bank PKOBP 20 1020 2472 0000 6202 0364 1610

Tytułem: przemysław zbyrad - Subkonto nr 102050502

Na koniec

Z całego serca chcę podziękować wszystkim osobom za pomoc i wsparcie, którego tak potrzebuję. Dziękuję za Państwa dobroć i szczodrość którą okazaliście i proszę o dalszą pamięć o mnie :-)

Z serdecznymi pozdrowieniami
przemysław zbyrad