julia szymańska

Subkonto nr: 102061302
wiek: 5 lat

O mnie

Witam. Chciałabym przedstawić Wam historię Julki.

Julia pierwszy raz chciała przyjść na świat w 23 tc. Na szczęście był to fałszywy alarm i mogliśmy nadal cieszyć się ruchami w brzuszku. Kilka tygodni później (w 30 tc), odeszły mi wody i trafiłam do szpitala. Lekarzom udało się powstrzymać akcję porodową i po 5-ciu dniach zostałam wypisana do domu. Długo się nie cieszyłam z pobytu w domu, ponieważ po dwóch dniach ponownie trafiłam do szpitala. Wtedy też Julia uparcie przywitała się z nami. Było to w 31 tc, 22.04.2021 r.

Julia urodziła się siłami natury. Okazało się, że była owinięta pępowiną. Była przez to sina, niedotleniona, krztusiła się. Urodziła się z wagą 1500 gram.  Jednocześnie się cieszyłam, a z drugiej strony ogromnie bałam. Zadawałam lekarzom i położnym mnóstwo pytań, na które niestety nie otrzymywałam żadnych odpowiedzi. Nikt z nich nie wiedział, co wykażą badania Julii. 

Mnie wypisano ze szpitala w dniu porodu i nałożono na mnie kwarantannę. Mimo kwarantanny, zostałam wezwana do szpitala w trybie pilnym godzinę po jego opuszczeniu. Stan córki był krytyczny. Powodem takiego stanu była m.in. niedrożność przełyku. Musiałam podpisać zgodę na przetransportowanie córki do innego szpitala oraz zgodę na operację i przetoczenie krwi. Po jej przewiezieniu, Julia została objęta opieką specjalistów. Wykryto zarośnięcie przełyku z plotoką tchawiczo-przełykową. W drugiej dobie jej życia, odbyła się operacja, która trwała 4 godziny. Jedyne co mogłam wtedy zrobić, to modlić się o to, aby przeżyła. 

Operacja się udała, a Julia była trzymana w śpiączce farmakologicznej przez kolejne dwa tygodnie życia. Po wybudzeniu jej okazało się, że ma stan zapalny, a ja nie mogłam przy niej zostać. Kolejne badania wykazały, że córka ma uszkodzone przez respirator płucka.Po kilku dniach udało się pokonać stan zapalny! 

Gdy Julka wychodziła na prostą, okazało się, że doszło do zwężenia przełyku więc trzeba było zrobić kalibrację przełyku. W dniu 3.06.2021 r. ta Malutka Istotka została wypisana do domu.  Dowiedzieliśmy się również o innych problemach córki, tj.: wada serduszka która na szczęście nie zagraża życiu, asymetria prawostronna, obniżone napięcie mięśniowe.Teraz jeszcze doszło opóźnienie rozwoju ruchowego


Codziennie zadajemy sobie pytanie "Co będzie dalej?". Nie wiadomo, ale jesteśmy dobrej myśli. Póki co, pozostajemy pod stałą kontrolą poradni specjalistycznych oraz fizjoterapeuty. Julia została objętą ustawą za życiem i ma orzeczenie o niepełnosprawności. Na chwilę obecną nie jestem w stanie określić kwoty, jaka będzie nam potrzebna. Gdyż nie wiadomo jeszcze jakie będą dalsze skutki wcześniactwa Julci. Julia w tej chwili jest 6-ścio miesięcznym skarbem który walczy każdego dnia o normalność a każdy jej postęp dodaje nam siły do walki. 

Julcia również jest narażona na autyzm dziecięcy, gdyż starsze rodzeństwo  ma stwierdzony autyzm i będzie najprawdopodobniej genetyczny , jesteśmy w trakcie diagnostyki genetycznej, co będzie dalej pokażą badania. Lecz co by nie było będziemy walczyć w każdy możliwy sposób o normalność i zdrowie.

1.08.2024

Na wizycie u neurologa zostały potwierdzone zaburzenia hiperkinetyczne 

14.08.2024 

Po wizycie u pani psycholog potwierdziło się że Julia jest dzieckiem w spectrum autyzmu co w połączeniu z zaburzeniami hiperkinetycznetycznymi daje niepełnosprawność sprzężoną

Galeria

Jak można mi pomóc

Darowiznę można przekazać w dowolnym momencie korzystając z bezpiecznej płatności online lub wpłacając pieniądze na konto (przelewem bankowym lub na poczcie).

W celu przekazania wsparcia przelewem bankowym należy dokonać przelewu na poniższe dane:

Fundacja Miej Serce
ul. Jankowicka 9
44-201 Rybnik

Bank PKOBP 20 1020 2472 0000 6202 0364 1610

Tytułem: julia szymańska - Subkonto nr 102061302

Na koniec

Z całego serca chcę podziękować wszystkim osobom za pomoc i wsparcie, którego tak potrzebuję. Dziękuję za Państwa dobroć i szczodrość którą okazaliście i proszę o dalszą pamięć o mnie :-)

Z serdecznymi pozdrowieniami
julia szymańska