bartłomiej pazdro

Subkonto nr: 102067102
wiek: 9 lat

O mnie

Witam, Bartłomiej urodził się 16.12.2016 r. Poród był bardzo ciężki, mimo to nie zlecił lekarz cesarskiego cięcia. Dziecko urodziło się z niedotlenieniem mózgu i sine. W szpitalu spędziliśmy tydzień czasu. W czwartym miesiącu zaczęła rosnąć ogromnie główka. Zrobiłam USG główki i okazało się, że ma ogromne wodogłowie. Skierowano nas do szpitala w Rzeszowie. Po przeprowadzeniu operacji i wstawieniu zastawki do komór mózgowych w celu odprowadzanie płynu do otrzewnej syn miał przeprowadzone badania kontrolne w celu sprawdzenia skuteczności zastawki. Okazało się, że syn ma Zespół Dandy'ego Walkera. Wszystko było spowodowane ciężkim porodem, przez co Syn dostał wylewu do mózgu. Syn zaczął siadać w wieku 10 miesięcy a chodzić z pomocą zaczął dopiero mając 18 miesięcy.  Nie wolno mu było płakać, uderzyć się w główkę. Wszyscy bali się go nawet na ręce wziąć, żeby mu nic nie zrobić .Nie mówił nic oprócz "mama" i "ech ech" do dwóch lat. Trzeba było się domyślać o co mu chodzi. Ciężko było, nikt nie chciał nam pomóc, każdy się bał. W wieku ok 2,5 roku dostaliśmy się na rehabilitację. Miał zleconego fizjoterapeutę, psychologa i logopedę. Nie mogłam go zostawić samego na ćwiczeniach, ponieważ strasznie płakał, a mi serce pękało. Podczas ćwiczeń ruchowych syn tracił równowagę, przewracał się. Skierowano nas na badania. Okazało się, że ma zaburzenia psychoruchowe. Jeździliśmy na ćwiczenia tak często, jak to było możliwe. Sytuacja się poprawiła w nie dużym stopniu. Do dzisiejszego dnia syn ma rehabilitację. Chciałam go dać do przedszkola ale niestety badania pedagogiczno-psychologiczne potwierdziły opóźniony rozwój psychoruchowy i psychiczny.. Okazało się, że syna poziom wiedzy jest na poziomie 2 latka. Czyli opóźniony 3 lata (stan na 2021 rok), co dla dziecka jest bardzo dużo. Do normalnego przedszkola nie może iść bo nie przyswaja wiedzy i nie zgłasza potrzeb fizycznych. Do specjalnego go nie przyjmą, ponieważ musiał by sam zostać, a on nie odejdzie na krok ode mnie. Jest krzyk, płacz  i w nocy przeżywanie wszystkiego. Sam nie umie jeść, trzeba go karmić. Do fryzjera rzadko chodzę, bo jest panika i okropnie krzyczy. Zostaje teraz zdalne nauczanie, ale przez opóźnienie i nie przyswajanie wiedzy na tę chwilę to jest niemożliwe. W tym czasie przez panującą pandemię dalsza rehabilitacja jest niemożliwa, ponieważ dziecko często łapie przeziębienie. Przydałoby się domowe nauczanie w celu dalszego usprawnienia, ale mnie nie stać na to, gdyż mam jeszcze 3 innych synów w wieku 12 lat 3 lata i 1 rok. U jednego co ma zaledwie 3 lata zdiagnozowano ADHD. Też mi jest ciężko z tym wszystkim. Dlatego proszę o pomoc na dalszą rehabilitację, specjalistów i pieluchomajtki  oraz specjalne środki do kąpania dla syna, gdyż ma atopowe zapalenie skóry. 

Galeria

Jak można mi pomóc

Darowiznę można przekazać w dowolnym momencie korzystając z bezpiecznej płatności online lub wpłacając pieniądze na konto (przelewem bankowym lub na poczcie).

W celu przekazania wsparcia przelewem bankowym należy dokonać przelewu na poniższe dane:

Fundacja Miej Serce
ul. Jankowicka 9
44-201 Rybnik

Bank PKOBP 20 1020 2472 0000 6202 0364 1610

Tytułem: bartłomiej pazdro - Subkonto nr 102067102

Na koniec

Z całego serca chcę podziękować wszystkim osobom za pomoc i wsparcie, którego tak potrzebuję. Dziękuję za Państwa dobroć i szczodrość którą okazaliście i proszę o dalszą pamięć o mnie :-)

Z serdecznymi pozdrowieniami
bartłomiej pazdro