zofia piech
O mnie
Dzień dobry,
Nazywam się Zosia i urodziłam się 18 lipca 2020 roku. Choć to niedawno, mam już za sobą długą drogę i od początku dostarczam rodzicom dodatkowych emocji. Urodziłam się w terminie, lecz po ponad 50 godzinach porodu i z niepełną skalą punktów Apgar. Szybko wróciłam do domu, lecz ze względu na początek pandemii i lockdown żaden lekarz nie chciał mnie odwiedzić. Mimo, że w domu otrzymałam dużo ciepła i miłości, w dalszym ciągu bardzo dużo płakałam. Bezsenne noce zwróciły uwagę moich rodziców i tak trafiłam do swojego pierwszego specjalisty – fizjoterapeuty. Tam stwierdzono u mnie zwiększone napięcie mięśniowe i rozpoczęłam terapię metodą Bobatha, a następnie Vojty. Nie był to jednak koniec. Mimo tego, że rosłam i rosłam, wciąż bardzo płakałam, a wszystkie swoje potrzeby komunikowałam wyłącznie krzykiem. Tak też zostało do dzisiaj. Kiedy nie krzyczę, zdarza mi się „zawiesić” na moment i patrzeć smutno w dal, nie reaguje wtedy na hałas ani dotyk. To po prostu musi minąć.
Kiedy skończyłam już roczek, w dalszym ciągu nie pokazywałam niczego paluszkiem. Nie gugałam, nie gaworzyłam, nie głoskowałam, choć zdarzało mi się powiedzieć głośno „Aaaaaa”! Badało mnie już wielu specjalistów. Byłam u Laryngologa. Byłam też u Neurologa. Byłam także u Genetyka, Metabolika oraz Psychiatry, a także u wielu innych lekarzy i specjalistów. Każdy z nich miał coś mądrego do powiedzenia i mimo tego, że jestem mała, mam już dużo różnych diagnoz. Są to między innymi afazja motoryczna, zaburzenia czucia głębokiego, zaburzenia SI oraz zaburzenia ze spektrum autyzmu. Ostatnio po badaniach i pobytach w szpitalu (maj-lipiec 2022) zaczęto podejrzewac u mnie padaczkę. Czeka mnie też dalsza diagnostyka ponieważ w jednej z moich nerek widać zmianę ogniskową a w mojej główce lekarze dostrzegli ropień.
To dość dużo jak na taką małą dziewczynkę jak ja, dlatego otrzymałam już orzeczenie o niepełnosprawności i konieczności wczesnego wspomagania rozwoju. Chodzę na zajęcia z integracji sensorycznej oraz jestem pod opieką neurologopedy, neurologa i innych specjalistów. Mimo to dużo się uśmiecham i dzielnie staram się komunikować z rodzicami tak dobrze jak tylko potrafię. Dzięki zajęciom z moją ulubioną Panią Asią (neurologopedką) radzę sobie coraz lepiej.
Dalsza diagnostyka i terapia są jednak kosztowne.
Jeden procent waszego podatku może dać mi sto procent szans na dalsze leczenie i tysiąc słów na powiedzenie moim rodzicom jak bardzo ich kocham.
Bardzo Wam dziękuję,
Mała Zosia.
Galeria
Jak można mi pomóc
Darowiznę można przekazać w dowolnym momencie korzystając z bezpiecznej płatności online lub wpłacając pieniądze na konto (przelewem bankowym lub na poczcie).
W celu przekazania wsparcia przelewem bankowym należy dokonać przelewu na poniższe dane:
Fundacja Miej Serce
ul. Jankowicka 9
44-201 Rybnik
Bank PKOBP 20 1020 2472 0000 6202 0364 1610
Tytułem: zofia piech - Subkonto nr 102075602
Na koniec
Z całego serca chcę podziękować wszystkim osobom za pomoc i wsparcie, którego tak potrzebuję. Dziękuję za Państwa dobroć i szczodrość którą okazaliście i proszę o dalszą pamięć o mnie :-)
Z serdecznymi pozdrowieniami
zofia piech