mert türk
Jak możesz pomóc?
O mnie
Mert, Mercik, Mertuś... Urodził się zupełnie zdrowy. Rozwijał prawidłowo. Z dumą i radością przyglądaliśmy się jego zachowaniu. Był bystrym i kochanym urwiskiem. Jego choroba spadła na nas jak grom z jasnego nieba, zupełnie niespodziewanie. Jednego dnia dokazywał i bawił się w najlepsze by nazajutrz nie móc samodzielnie oddychać. Dostał nagłego ostrego zapalenia płuc (a przyczyny tak ciężkiego zachorowania mimo licznych badań do tej pory nie są jasne...) po przybyciu na OITD, uśpieniu i procesie intubacji przez kilka dni jego stan był ciężki jednak stabilny. Kolejny cios nadszedł kiedy doszło do sepsy i niewydolności wielonarządowej. Moment zupełnie krytyczny... kiedy to mieliśmy pożegnać nasze ukochane dzieciątko... Lekarze mimo usilnych starań by walczyć o jego życie nie chcieli dawać złudnych nadziei. Jednak nie długo po zastosowaniu dializ stało się coś, co ośmielam się nazwać cudem. Stan Mercika zaczął się poprawiać. Uczucie ulgi i ogromnego szczęścia jakie nas wtedy ogarnęło nie zmąciła nawet wiadomość, że doszło do trwałego uszkodzenia mózgu. Ważne było, że nas nie opuścił.
Nasze życie zaczęło się na nowo tak jak i Mercik urodził się na nowo. Już nie ten sam w zupełnie innym świecie... Jakby bardziej nieprzewidywalnym i kruchym... Dzisiaj choć Mertuś odzyskał swoją pogodę ducha i często się uśmiecha, jest dzieckiem głęboko niepełnosprawnym intelektualnie jak i fizycznie ze zdiagnozowanym porażeniem czterokończynowym. Zatracił funkcje poznawcze, nie jest wstanie zakomunikować najprostszych potrzeb, porozumiewanie się stało się wielką tajemnicą do odkrycia... A ja mam tylko nadzieję, że czuje i wie jak bardzo jest przez nas kochany, jak wiele dla nas znaczy każdy z nim przeżyty dzień.
Przed nami wiele trudnych chwil, nie raz wkrada się bezsilność i zwątpienie ale zrobimy co w naszej mocy by odzyskać dla niego możliwość na normalne, niezależne życie. Dlatego w imieniu Merta proszę was wszystkich kochani o niewielką pomoc, która dla naszego synka oznacza wielkie możliwości dalszego leczenia i rehabilitacji. Bo mocno wierzę, a wiem, że wiara czyni cuda i jest sensem naszego życia.
Z góry serdecznie dziękuje. Mama Merta.
Galeria
Jak można mi pomóc
Darowiznę można przekazać w dowolnym momencie korzystając z bezpiecznej płatności online lub wpłacając pieniądze na konto (przelewem bankowym lub na poczcie).
W celu przekazania wsparcia przelewem bankowym należy dokonać przelewu na poniższe dane:
Fundacja Miej Serce
ul. Jankowicka 9
44-201 Rybnik
Bank PKOBP 20 1020 2472 0000 6202 0364 1610
Tytułem: mert türk - Subkonto nr 102154402
Na koniec
Z całego serca chcę podziękować wszystkim osobom za pomoc i wsparcie, którego tak potrzebuję. Dziękuję za Państwa dobroć i szczodrość którą okazaliście i proszę o dalszą pamięć o mnie :-)
Z serdecznymi pozdrowieniami
mert türk