alicja bartoszewska

Subkonto nr: 102188902
wiek: 9 lat

O mnie

Urodziłam się w 2017 roku przez cesarskie cięcie. Moja mama zmagała się z różnymi problemami już jak byłam u niej w brzuszku, najpierw musiała brać leki bym się urodziła a później dostała diagnozę, która będę się zmagać do końca życia. Okazało się, że moja mama w ciąży zaraziła się toksoplazmoza(choroba pasożytnicza) by mnie urodzić musiała brać 3 razy dziennie ogromne i kosztowne leki a i tak nie było pewności, że urodzę się cała i zdrowa. Urodziłam się 9 dni po terminie gdy moi rodzice myśleli, że jestem zdrowa okazało, się że to tylko złudzenie. Przez te okropne pasożyty mam straszne blizny na oczach, które są nieoperacyjne i bardzo przeszkadzają mi funkcjonowaniu ponieważ widzę tylko 30%. Co powoduje, że wymagam stałej opieki moich rodziców, chciałabym jaki inni moi koledzy wracać ze szkoły sama ale jest to dla mnie bardzo niebezpieczne. Do tego okazuje, się że te okropne pasożyty zaatakowały mój układ równowagi i spowodowały że moja noga jest krótsza i chudsza. Moi rodzice robią wszystko bym mogła być normalna jednak to nie koniec moich wad. Rok temu dowiedzieliśmy, się że mam autyzm o ADHD co powoduje straszne utrudnienia w nauce. Przez te moje choroby jestem delikatnie opóźniona w rozwoju i potrzebuje na wszystko dużo więcej czasu. Nie wiadomo co spowodują te pasożyty jeszcze w moim ciele. Jednak dalszą diagnoza i rehabilitacja są bardzo kosztowne. A potrzebuje rehabilitacji by móc żyć w społeczeństwie bym mogła się rozwijać mówić jak wszystkie inne dzieci czytać od zawsze chodzą do logopedy, do Pani która bardzo dużo mnie uczy. Jednak ta nauka powoduje, że jestem strasznie nerwowa, strasznie się pocę i bardzo dużo płacze bo mi to nie wychodzi. Chciałabym jak inne dzieci jeździć na łyżwach czy rolkach ale ta moja równowaga powoduje, że zawsze się przewracam . Muszę dużo uprawiać sportów: pływać, chodzić, jeździć rowerem czy też inne rzeczy. Muszę też chodzić na różne zajęcia sensoryczne i ćwiczyć moje rączki mnie nie bolały jak pisze w szkole w zeszytach. Jeśli, ktoś chciałby mi pomóc to bardzo mu dziękuję, że dzięki każdej jednej złotówce będę mogła się więcej uczyć.

Jak można mi pomóc

Darowiznę można przekazać w dowolnym momencie korzystając z bezpiecznej płatności online lub wpłacając pieniądze na konto (przelewem bankowym lub na poczcie).

W celu przekazania wsparcia przelewem bankowym należy dokonać przelewu na poniższe dane:

Fundacja Miej Serce
ul. Jankowicka 9
44-201 Rybnik

Bank PKOBP 20 1020 2472 0000 6202 0364 1610

Tytułem: alicja bartoszewska - Subkonto nr 102188902

Na koniec

Z całego serca chcę podziękować wszystkim osobom za pomoc i wsparcie, którego tak potrzebuję. Dziękuję za Państwa dobroć i szczodrość którą okazaliście i proszę o dalszą pamięć o mnie :-)

Z serdecznymi pozdrowieniami
alicja bartoszewska