Poznajcie Wojtusia, którego życie zmieniło się kilka miesięcy temu...
Wojtuś ma 8 lat. Jego życie zmieniło się diametralnie kilka miesięcy temu, kiedy zaczął odczuwać silne bóle nóg i okolicy lędźwiowo-krzyżowej kręgosłupa. Chłopiec trafił do szpitala, gdyż zwykłe leki przeciwbólowe nie działały. W badaniu stwierdzono wadę postawy, nadmierną protrakcję barków, przodopochylenie głowy, zniesienie lordozy lędźwiowej, skoliozę, upośledzony skłon i ruchomość kręgosłupa w odcinku szyjnym.
Pół roku temu wykonano rezonans, aby dowiedzieć się więcej o przyczynie wad i bólu, który dręczył Wojtusia. Padła diagnoza - rozległa jamistość rdzenia kręgowego w odcinku piersiowym.(syringomielia).
Podopieczny Fundacji Miej Serce jest już po operacji nacięcia nici końcowej. To powinno spowolnić chorobę i złagodzić jej objawy. Mimo wszystko, Wojtusiowi nie wolno biegać, czy nawet jeździć rowerem.
Chłopiec wymaga stałej rehabilitacji i leków. Jest pod opieką neurochirurga, neurologa, urologa, okulisty, logopedy. Całe leczenie jest niestety kosztowne, dlatego bardzo prosimy ludzi dobrych serc o wsparcie.